Po 26 latach na scenę Teatru Wielkiego powraca „Coppélia” Léo Delibesa

W Teatrze Wielkim w Łodzi odbędzie się w sobotę premiera baletu „Coppélia” Léo Delibesa. Tytuł powraca na scenę łódzkiej opery po 26 latach — z choreografią francuskiego twórcy Juliena Guérina. Orkiestrę poprowadzi argentyński dyrygent Luis Gorelik.

Po 26 latach na scenę Teatru Wielkiego powraca „Coppélia” Léo Delibesa

Zastępca dyrektora Teatru Wielkiego w Łodzi Rafał Janiak na konferencji zapowiadającej premierę podkreślił, że powrót „Coppélii” po 26 latach niesie ze sobą zupełnie nową jakość, ponieważ dwie poprzednie realizacje zawierały muzykę z nagrania. Z kolei w najnowszej wersji baletu zabrzmi muzyka w wykonaniu orkiestry łódzkiej opery.

-„Coppélia” to klasyka gatunku, reprezentująca muzykę francuską. Jej kompozytor Léo Delibes m.in. w operze „Lakme” inspirował się muzyką Orientu. W tamtych czasach pewnym Orientem czy Wschodem była dla niego nie tak odległa kraina, czyli Europa Środkowo-Wschodnia. Stąd w „Coppélii” mamy też pewne polonica — dodał Janiak.
Libretto baletu zostało oparte na mrocznej powieści fantasy o okrutnym doktorze, który chce przekazać duszę żywego człowieka mechanicznej lalce.  Stary Coppelius jest lalkarzem. Stworzył tańczącą lalkę naturalnej wielkości. Lalka jest tak realistyczna, że młody wieśniak Franz zakochuje się w niej i odsuwa na bok swoją prawdziwą miłość — Swanildę. 

W „Coppelii” można dostrzec fascynację kulturą i tańcami Europy Środkowej i Wschodniej. Szczególne miejsce zajmuje polski mazur. Po raz pierwszy w dziejach na wielkiej scenie pojawia się też węgierski czardasz. Jak zapowiedział Janiak, w łódzkiej inscenizacji nie zabraknie klasycznego tańca na pointach. Choreografia to dzieło cenionego francuskiego choreografa Juliena Guérina.

- Mam nadzieję, że zaskoczę polską publiczność. „Coppelia” to jeden z największych baletów na świecie. Chciałbym zaprosić w podróż do wyjątkowego świata, który kocham. Do Paryża z końca XIX wieku, do jego serca, czyli na Montmartre, do Moulin Rouge, emblematu miasta. Miałem ambicję stworzyć „Coppelię”, spektakularną, żywiołową, kolorową, pełną fantazji i humoru. Oczywiście chciałem utrzymać stary charakter baletu, ale w głównej historii pokazać swoją własną wyobraźnię i artystyczną wizję — zaznaczył choreograf.

Kierownictwo muzyczne przedstawienia objął argentyński dyrygent Luis Gorelik. Jak mówił na spotkaniu z mediami, nie jest to pierwsza „Coppelia” w jego karierze.

- Ta jest specjalna, inna. Przede wszystkim z powodu stopnia skomplikowania choreografii. To ekstremalnie skomplikowany, fantastyczny koncept — wyjaśnił.
Mocną stroną inscenizacji mają być także dekoracje stworzone przez francuskiego scenografa Rolanda Fontaine'a.

- Wspólnie z Julienem postanowiliśmy odtworzyć na scenie Paryż. Ale sztuka dzieje się w domu lalek, więc miasto oczywiście jest mniejsze niż w rzeczywistości, a ludzie wyglądają jak figurki. Gramy różnicą rozmiarów pomiędzy postaciami i scenografią — zapowiedział Fontaine.

Premiera spektaklu w Teatrze Wielkim w Łodzi odbędzie się w sobotę 17 października; przedstawienie będzie można obejrzeć także w niedzielę oraz 14 i 15 listopada.

PAP