4 miliony dolarów na rynku północnoamerykańskim i aż 17 milionów na pozostałych rynkach zarobił w miniony weekend „Michael” w reżyserii Antoine’a Fuqui. Łącznie film zgromadził już niemal 933 miliony dolarów, zdobywając tytuł najbardziej kasowego muzycznego biopicu wszech czasów. Dotychczasowym liderem tego zestawienia była opowiadająca o grupie Queen produkcja „Bohemian Rhapsody”, która zakończyła kinową dystrybucję z wynikiem 911 milionów dolarów.
Jeśli „Michael” utrzyma obecną popularność i zarobi jeszcze około 45 milionów dolarów, wyprzedzi lidera zestawienia wszystkich filmów biograficznych. Obecnie pierwsze miejsce zajmuje „Oppenheimer” Christophera Nolana z wynikiem 975 milionów dolarów. Niewykluczone, choć wydaje się to mało prawdopodobne, że „Michael” stanie się także pierwszą filmową biografią, która przekroczy granicę miliarda dolarów wpływów.
Przygotowywany przez trzy lata „Michael” opowiada historię młodości Michaela Jacksona i jego drogi do statusu światowej supergwiazdy. Produkcja borykała się z problemami prawnymi, które zmusiły twórców do przeprowadzenia kosztownych dokrętek i zmian w scenariuszu. Choć autorzy zapowiadali, że nie będą unikać trudnych tematów związanych z życiem artysty, wielu krytyków zwraca uwagę, że film skupia się przede wszystkim na jego karierze muzycznej i sukcesach.
W roli Michaela Jacksona wystąpił jego bratanek Jaafar Jackson, dla którego jest to debiut aktorski na dużym ekranie. W najważniejszych rolach drugoplanowych pojawili się Colman Domingo i Nia Long jako rodzice artysty - Joe i Katherine Jacksonowie. Miles Teller wcielił się w wieloletniego prawnika i doradcę piosenkarza Johna Brankę, a Kendrick Sampson zagrał legendarnego producenta Quincy’ego Jonesa. W obsadzie znaleźli się także m.in. Larenz Tate jako Berry Gordy oraz Laura Harrier jako Suzanne de Passe. (PAP Life)
„Michael” najbardziej kasowym muzycznym filmem biograficznym wszech czasów
poniedziałek, 15 czerwca 2026 (14:04)
Osiem tygodni po premierze, film „Michael”, opowiadający o Michaelu Jacksonie, wciąż cieszy się dużą popularnością w kinach. Tylko w miniony weekend produkcja zarobiła na całym świecie 21 mln dolarów. Dzięki temu jej łączne wpływy wzrosły do 932,2 mln, co pozwoliło jej zostać najbardziej kasowym muzycznym filmem biograficznym w historii. Niewiele brakuje też, by „Michael” został najbardziej dochodowym filmem biograficznym bez względu na tematykę.