Małżeństwo w życiu i na scenie w spektaklu „Udręka życia”

Nestorzy Teatru Śląskiego w Katowicach, czyli Bogumiła Murzyńska i Jerzy Głybin są małżeństwem od prawie 50 lat. Wkrótce wystąpią w spektaklu „Udręka życia” w reżyserii Michała Piotrowskiego. Premiera 29 maja.

Małżeństwo w życiu i na scenie w spektaklu „Udręka życia”

W „Udręce życia” Bogumiła Murzyńska gra Lewiwę, a Jerzy Głybin gra Jonę – małżeństwo z 50-letnim stażem. Akcja rozgrywa się pewnej bezsennej nocy, kiedy mąż oznajmia żonie, że zamierza od niej odejść. Staje się to przyczynkiem do rozrachunku z wieloma latami życia. Swoje przemyślenia konfrontują z Gunkelem – samotnym sąsiadem, który składa im wizytę. W jego rolę wciela się Andrzej Warcaba.

Autorem dramatu „Udręka życia” jest Hanoch Levin – izraelski dramaturg, pisarz, poeta i reżyser teatralny.

– Hanochowi Levinowi udała się sztuka wyjątkowa. Połączył to, co horyzontalne, z tym, co wertykalne. To tekst nie tylko o relacji Lewiwy z Joną. To tekst o relacji z samym sobą i z absolutem, ze wszystkim, co z nim związane – przemijaniem, bólem istnienia. To spektakl, który w pewnym stopniu dotyka każdego – powiedział Michał Piotrowski.

Podkreślił, że dzięki duetowi, jaki w życiu i na scenie tworzą Bogumiła Murzyńska i Jerzy Głybin, spektakl nabrał nowego wymiaru – autotematycznego, związanego z karierą aktorską i przemijającym czasem.

Jerzy Głybin wskazał, że jego relacja z żoną i doświadczenia, jakie mają, są w tym spektaklu ważne.

– Najważniejsze w tym wszystkim jest trwanie. Trwanie w miłości i zrozumieniu. Bywają różne sytuacje. Dla mnie te sprawy są bardzo bliskie. (…) To jedna z najważniejszych premier w moim życiu – podkreślił Jerzy Głybin.

– Miłość, miłość jest najważniejsza. Miłość była, jest i zawsze będzie najważniejsza. Nawet w trudnych okolicznościach i w trudnych relacjach można ją znaleźć – dodała Bogumiła Murzyńska.

Spektakl „Udręka życia” będzie można zobaczyć na Scenie Kameralnej Teatru Śląskiego.

Bogumiła Murzyńska z Teatrem Śląskim związała się w latach 60., a Jerzy Głybin w latach 70. Oboje są ikonami tutejszej sceny. Wielokrotnie byli nagradzani Złotymi Maskami – nagrodami za szczególne osiągnięcia teatralne w województwie śląskim.

PAP