Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych - przekazał Teatr Narodowy w Warszawie.
Jak dodano, aktor do ostatnich chwil był aktywny zawodowo. W zeszłym tygodniu rozpoczął próby do "Orestei" w reż. Luka Percevala.
W ubiegłym sezonie stworzył kreację króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w „Termopilach polskich” w reżyserii Jana Klaty w Teatrze Narodowym w Warszawie.
„Dla wielu z nas był mentorem”
Teatr zamieścił smutną informację za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku.
„Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień” – napisano w poruszającym wpisie.
Iwan z „Braci Karamazow”, Piłat w „Mistrzu i Małgorzacie”
Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 roku w Krakowie. Swoją przygodę ze sceną rozpoczął w rodzinnym mieście, gdzie w 1978 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego. Jeszcze w tym samym roku zadebiutował w spektaklu „Damy i huzary” według Aleksandra Fredry w reżyserii Mikołaja Grabowskiego na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego.
Przez wiele lat był filarem Starego Teatru w Krakowie, gdzie współpracował z największymi reżyserami – Andrzejem Wajdą, Jerzym Jarockim i Jerzym Grzegorzewskim. Jednak to współpraca z Krystianem Lupą przyniosła mu najbardziej pamiętne kreacje. Widzowie zapamiętają go jako Iwana w „Braciach Karamazow” według Dostojewskiego, Escha w obu częściach „Lunatyków” według Brocha, Poncjusza Piłata w „Mistrzu i Małgorzacie” według Bułhakowa, a także jako Aktora Teatru Narodowego w „Wycince” według Bernharda.
Jego talent, charyzma i niezwykła osobowość sprawiały, że był nie tylko cenionym artystą, ale także autorytetem i mentorem dla młodszych kolegów po fachu. W ostatnim sezonie, 12 lat po premierze, powrócił do roli w „Wycince”, którą miał zagrać jesienią na festiwalach teatralnych w Katowicach i Krakowie.