Organek z niepowtarzalnym koncertem wśród polarnych lodowców

Zespół Organek zagra przy Stacji Polarnej UMK na Svalbardzie. Nagra też teledysk do piosenki „Coraz mniej”. Projekt ma połączyć muzykę z opowieścią o badaniach Arktyki i katastrofie klimatycznej. – Tu widać gołym okiem, co się dzieje z klimatem – mówi PAP Tomasz Organek.

Organek z niepowtarzalnym koncertem wśród polarnych lodowców
fot.PAP/Tytus Żmijewski

W miejscu planowanego występu nie będzie sceny, publiczności ani biletów. Organek zagra w arktycznej scenerii, wśród lodowców otaczających Stację Polarną Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Koncert zostanie zarejestrowany jako część filmu dokumentalnego o wyprawie i badaniach prowadzonych na Svalbardzie przez toruńskich naukowców.

Muzycy Organka zabrali do Arktyki tylko trzy instrumenty elektroniczne. By mogły zabrzmieć, na miejscu potrzebne będą agregaty prądotwórcze.

– Jeszcze w takich warunkach nie graliśmy, w tak odległym miejscu na Ziemi. Czekamy na dobrą pogodę. Mimo lata, pada tu śnieg. Niewątpliwie będzie to wyjątkowy koncert – powiedział PAP Organek.

Występ u czoła lodowca Waldemar jest częścią projektu „Nauka. Muzyka. Arktyka.”, który ma opowiedzieć o pracy naukowców UMK i zmianach zachodzących w środowisku polarnym. Kamery będą przez blisko tydzień towarzyszyć badaczom i muzykom.

Muzycy i ekipa filmowa najpierw dotarli do Longyearbyen, a dalej łodzią do obchodzącej w zeszłym roku jubileusz 50-lecia stacji UMK. Termin koncertu będzie zależał od pogody. W nocy przed wypłynięciem padał śnieg, a temperatura spadła do około zera.

Na potrzeby projektu Tomasz Organek napisał piosenkę. „Coraz mniej” nie opowiada wprost o topnieniu lodowców, lecz wykorzystuje metaforę oddalania się i znikania.

– To jest piosenka bardzo intymna, opowiadająca o oddalaniu się, o znikaniu – mówił muzyk.

Podkreślił, że utwór nie został napisany jako przebój, który miałby zapewnić zespołowi dodatkową popularność. Ma posłużyć jako ilustracja filmu, choć podczas wyprawy ma również powstać teledysk.

– Traktuję działalność zespołu częściowo jako misję. Nie zastanawiam się, czy poruszanie ważnych dla nas tematów zniechęci do naszej twórczości niektórych odbiorców, którzy np. nie wierzą w katastrofę klimatyczną. Jeśli nasza muzyka trafia do serc i umysłów ludzi, którzy chcą z nami być, to bardzo się z tego cieszę. Jeśli nie jest nam po drodze – trudno – podkreślił muzyk.

Prorektor UMK ds. nauki prof. Adam Kola powiedział PAP, że jego uczelnia powinna opowiadać o wynikach badań w sposób zrozumiały również dla osób, które nie czytają publikacji naukowych.

– Język sztuki, język muzyki jest takim, który wielu odbiorców zrozumie. A że Tomasz Organek jest naszym absolwentem i ambasadorem UMK, nie mieliśmy wątpliwości, kogo poprosić o realizację naszego pomysłu. Choć przygotowanie przedsięwzięcia trwało około półtora roku, dał się przekonać niemal natychmiast – podkreślił.

Kierowana przez prof. Ireneusza Sobotę Stacja Polarna UMK działa na Svalbardzie od ponad 50 lat. Badacze prowadzą tam obserwacje m.in. lodowców, wieloletniej zmarzliny, klimatu i procesów zachodzących w środowisku polarnym. Według danych zasięg lodowców w tym regionie zmniejszył się od początku XX wieku o blisko połowę.

Z Oslo Mieszko Czarnecki

PAP