Christopher Nolan zachęca studia filmowe do eksperymentowania

Reżyser czekającej na premierę „Odysei”, Christopher Nolan, w wywiadzie udzielonym gazecie „The New York Times” zachęca włodarzy studiów filmowych do podejmowania większego ryzyka. Szczególnie jeśli chodzi o tzw. letnie blockbustery. Zdaniem filmowca widzów nudzi przeciętność i poszukują oni w kinach czegoś nowego.

Christopher Nolan zachęca studia filmowe do eksperymentowania
Christopher Nolan /TERESA SUAREZ /PAP/EPA

„Jeśli naprawdę interesujesz się filmami i ich historią, to dostrzeżesz, że najważniejszą rzeczą, jeśli chodzi o odniesienie sukcesu, jest gotowość do podejmowania ryzyka. Dlatego schematyczność w filmach głównego nurtu nie popłaca. Widzowie poszukują czegoś nowego” – mówi Nolan w rozmowie z „The New York Times”. 

Jako przykład podaje początek swojej kariery i film „Memento” z 2000 roku, kiedy to o Nolanie świat usłyszał po raz pierwszy. Jego żonie, producentce, Emmie Thomas, bardzo podobał się scenariusz tego filmu, ale za zbyt duże ryzyko uważała jego strukturę. To, że historia pokazana w „Memento” rozgrywa się od końca do początku. Wtedy przekonał ją, że jest w stanie stworzyć coś takiego. Co więcej, uważał, że jest też kilkoro innych reżyserów, którzy byliby w stanie nakręcić taki film, ale tego nie zrobią, bo nie chcą ryzykować. 

Sukces „Memento” przyszedł nie od razu, gdyż dystrybutorzy nie byli zainteresowani tak nieszablonowym filmem. Twórca mówi wprost: nie rozumieli go. W końcu jednak udało się wprowadzić film do kin i Nolan od tej pory może tworzyć na własnych warunkach. Wszystkie wyreżyserowane przez niego tytuły zarobiły do tej pory ponad 6 miliardów dolarów. 

Podejmując się realizacji „Odysei”, Nolan również musiał być gotowy na ryzyko. To pierwszy film pełnometrażowy nakręcony w całości kamerami IMAX, którego realizacja przyniosła wiele trudności. Oczekiwania wobec tej ekranizacji eposu Homera są ogromne. Warto pamiętać choćby o poprzednim filmie Nolana, „Oppenheimerze”, który zarobił blisko miliard dolarów. Czy „Odysei” uda się powtórzyć ten sukces? Trudno wyrokować. Pierwsze zwiastuny wzbudziły więcej kontrowersji niż zachwytów. 

„Nie chcę niczego przewidywać, ale w przeszłości byliśmy wielokrotnie nagradzani za wiarę w widzów” – ocenia Nolan. „Odyseja” w kinach od 17 lipca. (PAP Life)