"I tak po prostu", kontynuacja kultowego "Seksu w wielkim mieście", od początku wzbudzała kontrowersje, ale trzeci sezon przelał czarę goryczy. Serial, który niegdyś zmienił sposób, w jaki mówiło się w telewizji o seksie i randkowaniu, zdaniem "New York Post", nową odsłoną "sprofanował" swoje dziedzictwo. Produkcja stała się obiektem drwin najpierw za sprawą bezceremonialnego uśmiercenia Biga (Chris Noth), wieloletniej miłości Carrie, w pierwszym odcinku, a później przez wymuszoną poprawność polityczną, której symbolem stała się postać Che Diaza (Sara Ramirez) – niebinarnej osoby prowadzącej podcast. Ostatecznie, po trzech sezonach, HBO postanowiło zakończyć "I tak po prostu".
Kolejnym tytułem na liście najgorszych projektów 2025 jest dostępna na platformie streamingowej Disney+ produkcja „Wszystko dozwolone”. Ten prawniczy serial zadebiutował w listopadzie i natychmiast znalazł się na nagłówkach portali. Nie tylko z powodu udziału Kim Kardashian, której na ekranie partnerują m.in. Sarah Paulson, Glen Close czy Naomi Watts. Ale także w związku z tym, że krótko po premierze na portalu Rotten Tomatoes nie miał ani jednej pozytywnej recenzji. Mimo miażdżącej krytyki, ogłoszono, że "Wszystko dozwolone" doczeka się kontynuacji.
„Z miłością, Meghan” – to kolejna z produkcji, która znalazła się na niesławnej liście. Program kulinarno-poradnikowy Meghan Markle, którego symbolem stała się kwiatowa posypka jego gospodyni, okazał się klapą. Bezlitośni byli nie tylko widzowie, ale i dziennikarze. „The Guardian” opisał ten netfliksowy program jako „kompletnie bezsensowny”. „The Spectator” dostrzegł w nim „wyczuwalną desperację” Markle. „Jest przydatny dla tych, którzy potrzebują dowiedzieć się, jak wsypać sól do wanny czy zalać wrzącą wodą makaron” – podsumowała produkcję Caroline Frost z „Radio Times”.
Na liście serialowych niewypałów znalazł się także tytuł „W garniturach LA”, nawiązujący do przebojowego „W garniturach”. „Serial pokazał, że szefowie NBC zignorowali sekret sukcesu jego pierwotnej wersji. Najwyraźniej myśleli, że skoro »W garniturach« stał się przebojem na Netfliksie kilka lat po premierze, mogą po prostu sięgnąć po format i ponownie odnieść sukces. Niestety, »W garniturach LA« nie próbowało znaleźć tego, co widzom podobało się w oryginalnym serialu” – kwituje dziennik.
Kolejny tytuł w zestawieniu "New York Post" może okazać się sporym zaskoczeniem. Mowa bowiem o drugim sezonie serialu "The Last of Us" (HBO Max). "Pierwszy sezon dystopijnego dramatu był wstrząsającym, mocnym serialem. Koncentrował się na szorstkim Joelu (Pedro Pascal), który chronił nastolatkę Ellie (Bella Ramsey) w świecie spustoszonym przez wirusa. Ich relacja była rdzeniem serialu i powodem, dla którego warto było go oglądać. Co zatem zrobiono w drugim sezonie? Wszystko zniszczono. Uśmiercono Joela, a wraz z nim powód, by w ogóle śledzić dalsze losy bohaterów" – ocenia dziennik. (PAP Life)
Serialowe rozczarowania 2025 według "New York Post"
piątek, 2 stycznia 2026 (10:11)
Nie zawsze kontynuacje kultowych produkcji czy gwiazdorska obsada są gwarantem telewizyjnego sukcesu. W 2025 roku nie brakowało głośnych tytułów, które, koniec końców, okazały się klapą. Dziennik "New York Post" wskazał te, które okazały się najbardziej rozczarowujące. Wśród nich znalazły się kontynuacja „Seksu w wielkim mieście” i lifestylowy program Meghan Markle.