Chloé Zhao pochłonięta jest obecnie promocją swojego najnowszego filmu – dramatu biograficznego „Hamnet”, w którym główne role zagrali Jessie Buckley i Paul Mescal. To opowieść o Agnes, żonie Williama Szekspira, próbującej pogodzić się ze stratą jedynego syna Hamneta. Produkcja zdobyła 8 nominacji do Oscara – m.in. w kluczowej kategorii Najlepszy film, a także za najlepszą reżyserię i scenariusz adaptowany.
Mimo mocno napiętego harmonogramu chińska reżyserka znajduje czas na naukę nowych umiejętności, o czym opowiedziała w rozmowie z „The New York Times”. 43-letnia Zhao ujawniła, że szkoli się na doulę umierania – osobę, która otacza opieką i fachowym wsparciem umierającego oraz jego bliskich. Słowo „doula” wywodzi się z języka greckiego, w którym oznacza „kobietę służącą innym”.
„Właśnie ukończyłam poziom pierwszy szkolenia w Wielkiej Brytanii. Podczas jednej z sesji musieliśmy zbadać, w jaki sposób grupy etniczne z różnych stron świata radzą sobie ze śmiercią – zarówno obecnie, jak i w przeszłości. Zobaczyliśmy, że żałoba po stracie bliskiej osoby się nie zmienia. Jednak społeczne rozumienie śmierci i sposób, w jaki jest ona osadzona w kulturze, uległy ogromnym zmianom. We współczesnym świecie, w którym dąży się do tego, by żyć tak długo, jak to możliwe, śmierć staje się niemal wstydliwa” – podkreśliła reżyserka.
Szkolenie się na doulę ma dla Zhao wymiar terapeutyczny. Jest to dla niej metoda na oswojenie się z wizją końca. „Przez całe życie panicznie bałam się śmierci. Nadal tak jest. Z powodu tego strachu nie byłam w stanie żyć pełnią życia. Nie potrafiłam kochać z otwartym sercem, bo tak bardzo boję się utraty miłości, która sama w sobie jest formą śmierci” – wyznała dwukrotna zdobywczyni Oscara.
Zhao dodała, że ów lęk przybrał na sile, gdy zaczęła mierzyć się z kryzysem wieku średniego. „Nie da się uciec od tego uczucia. Twoje ciało się zmienia i zaczynasz myśleć o śmierci. A ponieważ tak bardzo się jej boję, nie mam wyboru – muszę zacząć budować z nią zdrowszą relację. W przeciwnym razie druga połowa życia byłaby dla mnie zbyt trudna” – zdradziła Zhao. (PAP Life)