Nie tylko „Wyzwolenie” Mai Kleczewskiej; plany teatrów na 2026 rok

„Słodki ptak miłości” Tennessee Williamsa w reż. Małgorzaty Bogajewskiej w Teatrze Narodowym, „Pulverkopf” według Edwarda Pasewicza w reż. Katarzyny Kalwat w Nowym Teatrze i „Wyzwolenie” w reż. Mai Kleczewskiej w Teatrze im. J. Słowackiego - to tylko kilka premier zapowiadanych przez polskie teatry.

Nie tylko „Wyzwolenie” Mai Kleczewskiej; plany teatrów na 2026 rok
zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie Jan Klata zapowiedział, że 27 marca na Scenie przy Wierzbowej odbędzie się premiera „Słodkiego ptaka miłości” Tennessee Williamsa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej, która „miała okazję pracować tutaj z sukcesami i jest znakomicie wspominana przez zespół aktorski”.

Kolejną premierę w kwietniu na Scenie Studio wyreżyseruje „bardzo obiecująca młoda twórczyni teatralna” Klaudia Gębska. - To będzie zupełnie inny głos estetyczny - „Mężczyźni objaśniają mi świat”, zbiór esejów Rebekki Solnit, czyli również coś ekscentrycznego, trudnego do zrealizowania na scenie teatralnej. Mariusz Gołosz będzie autorem czy też współautorem adaptacji scenariusza tego spektaklu - wyjaśnił Klata.

W czerwcu w Teatrze Narodowym zaplanowano premierę „Moralności pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Anny Augustynowicz. Rolę tytułową zagra Małgorzata Kożuchowska.

29 stycznia, w 113. rocznicę otwarcia Teatru Polskiego w Warszawie, na Scenie Kameralnej odbędzie się premiera „Płomieni” Stanisława Brzozowskiego w adaptacji i reżyserii Janusza Opryńskiego.

„Pisarstwo Stanisława Brzozowskiego było dla mojego pokolenia lekturą formacyjną. We wczesnych spektaklach, mówiliśmy fragmentami z »Płomieni«, utożsamialiśmy się z myślą Brzozowskiego, z jego postawą buntu. Ten genialny myśliciel czytający w sześciu językach, zostawił nam ciągle bardzo nowoczesne refleksje na temat naszej polskości. Uczył nas, jak się wyzwolić: z polskości »zdziecinniałej«, z polskości płytkiego katolicyzmu, wreszcie z polskości nacjonalistycznej” - napisał w zapowiedzi reżyser przedstawienia, zaznaczając, że „aktualność problemów zawartych w powieści jest porażająca”.

Nowy Teatr w Warszawie planuje w kwietniu zaprezentować premierę adaptacji powieści Edwarda Pasewicza „Pulverkopf” w reżyserii Katarzyny Kalwat. Będzie to koprodukcja z Teatrem Polskim w Poznaniu.

Miejscem akcji jest Meseritz (dziś Międzyrzecz) kilkadziesiąt lat po wojnie. „Miasto wciąż zaludniają duchy przeszłości, dawne uprzedzenia i historie, o których mówi się wyłącznie w czterech ścianach rodzinnych domów. Niemal zawsze ukradkowo, ściszonym głosem, aby nie usłyszał ich nikt niepowołany. Traumatyczne wydarzenie staje się pretekstem do snucia rozległej i skomponowanej misternie niczym fuga opowieści o splątanych losach: Polaków, Żydów, Niemców, Sowietów oraz ich potomków. Opowieści, której motywem przewodnim jest obsesyjne poszukiwanie prawdy o losach niemieckiego kompozytora Norberta von Hannenheima” - czytamy w zapowiedzi.

Premierze towarzyszyć będą koncerty muzyki Norberta von Hannenheima i autora powieści, także kompozytora, Edwarda Pasewicza, przygotowane we współpracy z Sinfonią Varsovią.

14 marca na Dużej Scenie Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie widzowie zobaczyć będą mogli „Trojanki” według Eurypidesa w reżyserii Aleksandry Bielewicz. Z kolei producent, raper, reżyser teatralny i scenarzysta Kamil Białaszek wyreżyseruje na Dużej Scenie „Hamleta” według Williama Szekspira. Premierę zaplanowano na 16 maja.

Sezon 2025/26 w TR Warszawa zamknie premierą przedstawienia w reżyserii Weroniki Szczawińskiej. Będzie to adaptacja znanej feministycznej powieści Eriki Jong z lat 70. XX wieku pt. „Strach przed lataniem”. Jak wyjaśniono, „reżyserka będzie zastanawiać się nad tym, jak daleko lub jak blisko jest nam dziś do rzeczywistości opisywanej przez autorkę 50 lat temu i co to oznacza w świetle postępującego feministycznego backlashu”.

Robert Talarczyk po raz kolejny wraca do Teatru Żydowskiego i prozy literackiego noblisty Icchoka Baszewisa Singera. Tym razem z okazji 75-lecia teatru wystawi „Dziedzictwo” na podstawie powieści „Dwór” i „Spuścizna”, napisanych w drugiej połowie lat 60. XX wieku. Stanowią one sagę rodzinną, rozgrywającą się od końca powstania styczniowego do początku wieku XX.

Jak przypomniano, obie powieści Singera zyskały w Polsce miano żydowskich „Nocy i dni”, a niektórzy porównują też fabułę do serialu Andrzeja Wajdy i Edwarda Kłosińskiego „Z biegiem lat, z biegiem dni…”. „Icchok Baszewis Singer uchwycił temat dla swojego pokolenia współczesny – porzucanie tradycji i kultury żydowskiej, odchodzenie od judaizmu i ortodoksji, sam przecież pochodził z tradycyjnego domu, wybór asymilacji, a także opowiadanie się po stronie europejskiej, nowoczesnej” - czytamy w zapowiedzi. Premierę zaplanowano na 30 stycznia.

W Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie w kwietniu Jakub Skrzywanek pokaże „wstrząsający portret samotności, uzależnień i niemożności wyrwania się z błędnego koła współczesnego cierpienia w scenicznej adaptacji »Requiem dla snu« Huberta Selby'ego Jr”. Będzie to koprodukcja Narodowego Starego Teatru i STUDIO teatrgalerii w Warszawie.

Na zakończenie sezonu Remigiusz Brzyk i Paweł Demirski, w osobistym spektaklu „Hamlet. Adopcja” opowiedzą o ojcostwie, pustce i współczesnej męskiej tożsamości. „Hamlet, Jezus i lata 90. spotkają się w gorzko-zabawnej podróży w poszukiwaniu ojca i domu” - czytamy w zapowiedzi. Premierę zaplanowano na maj.

„Domykamy tryptyk Mai Kleczewskiej: po »Dziadach« i »Weselu« następuje kolej, jak to było na początku XX wieku, na »Wyzwolenie« – ogłosił podczas wrześniowej konferencji poświęconej nowemu sezonowi w Teatrze im. Juliusza Słowackiego dyrektor krakowskiej sceny Krzysztof Głuchowski. Premiera odbędzie się 28 lutego.

Koprodukcją Teatru im. Słowackiego i Teatru Narodowego w Pradze będzie spektakl pt. „Niespodziewane zwycięstwo unii polsko-czeskiej w trzeciej wojnie światowej” w reżyserii Jakuba Krofty. Przedstawienie jest zapowiadane jako „środkowoeuropejskie political fiction”, w którym łączy się polski dramatyzm i czeski humor. Spektakl w maju będzie miał premierę w Pradze i Krakowie.

Krakowski Teatr Ludowy w drugiej części sezonu 2025/26 zaplanował premierę „Pana Wołodyjowskiego” według Henryka Sienkiewicza w reżyserii Stanisława Chludzińskiego i Bartosza Cwalińskiego. Wiosną teatr planuje również wystawić propozycję dla młodych widzów, czyli „Lato w Dolinie Muminków” Tove Jansson.

Teatr Łaźnia Nowa w marcu da premierę „Czekając na barbarzyńców”, teatralnej parafrazy powieści Johna Maxwella Coetzeego w reżyserii dyrektora krakowskiej sceny Bartosza Szydłowskiego. Wystąpią m.in. Krzysztof Zarzecki, Marta Zięba, Barbara Jonak i Maciej Charyton.

Pamela Leończyk w maju przygotuje adaptację opowiadania Agnieszki Szpili pt. „Larwy” m.in. z Karoliną Adamczyk w obsadzie. W lipcu Teatr Łaźnia Nowa przygotuje widowisko w inscenizacji Agaty Dudy-Gracz pt. „Raut u Matejków” grane w dawnym domu Jana Matejki.

W gdańskim Teatrze Wybrzeże trwają już próby do spektaklu „Ellen Babić” Mariusa von Mayenburga w reżyserii Patryka Warchoła. Premierę zaplanowano na 8 lutego na Scenie Stara Apteka.

„Klara i Astrid od lat tworzą związek, który rozpoczął się, gdy Astrid była nauczycielką nastoletniej jeszcze Klary. Życie kobiet zostaje zakłócone przez pewną wizytę, podczas której dawne tajemnice zaczynają wychodzić na jaw. Spotkanie przeradza się w psychologiczną grę o władzę i dominację…” - napisano w zapowiedzi spektaklu.

„Trauma pokoleniowa. Prawda domagająca się odkrycia. Lęk rodzicielski. Ekstremizm, nacjonalizm. To tylko niektóre wątki, które poruszać będzie nowy spektakl według scenariusza i w reżyserii Marcina Wierzchowskiego” - napisano na stronie Teatru Wybrzeże. Premiera jest zaplanowana na kwiecień.

23 stycznia na Dużej Scenie Teatru Śląskiego w Katowicach odbędzie się prapremiera autorskiego spektaklu „Między nogami Leny, czyli »Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny według Caravaggia«” w reżyserii Agaty Dudy-Gracz.

Jak wyjaśniono, „to historia o geniuszu, który brukał świętości i uświęcał najbardziej przeciętną przyziemność”. „Najznakomitsze obrazy ożyją na scenie, ale życiem zapulsuje też cały brudny, podły świat, w jakim przyszło żyć jednemu z najznamienitszych artystów w dziejach świata. Czy boskie światło zdoła jeszcze przebić się przez tę straszną ciemność?” - napisano w zapowiedzi

Pierwszą premierą roku 2026 w łódzkim Teatrze im. Stefana Jaracza będzie zaplanowany na luty „Internat” ukraińskiego pisarza i muzyka Serhija Żadana w reżyserii Pawła Łysaka. „To podróż przez odrealnioną strefę przyfrontową, która ma prowadzić do refleksji nad zagrożeniami czającymi tuż obok nas” - czytamy w informacji.

W maju odbędzie się premiera spektaklu „Arkadius is dead” w reżyserii Marcina Libera. Będzie to fantazja na temat postaci, którą na polskiej scenie modowej wykreował projektant Arkadiusz Weremczuk, opowieść o tym, że moda, jak wszystko dzisiaj, może być polityczna.

Teatr Powszechny w Łodzi, który podczas modernizacji siedziby grywa swoje przedstawienia w hali Expo Łódź przy al. Politechniki 4 oraz w Pieter Smit Theater Rock Polska przy ul. Nowogrodzkiej 2b, da premierę „Domu niespokojnej starości” Michała Buszewicza w reżyserii Tomasza Mana. „To sztuka, która dotyka tematu nieuchronnego upływu czasu i starości” - wyjaśniono.

W marcu 2026 roku »Szalone nożyczki« zaprezentujemy w nowej wersji z nową obsadą – pojawi się nowy mistrz salonu, fryzjerka… Jestem ciekawa, jak ten kultowy spektakl zostanie rozczytany po 26 latach od polskiej prapremiery, która odbyła się przecież w naszym teatrze. Aktorzy i Aktorki, którzy wystąpili w prapremierze, byli wówczas trzydziestoparolatkami – ci, którzy grają w spektaklu od początku, zagrali w niemal 1500 przedstawieniach” - powiedziała PAP dyrektorka Teatru Powszechnego Ewa Pilawska.

Na koniec sezonu 2025/26 Teatr Powszechny zaprezentuje „Meczycho”, czyli prapremierę nowej sztuki, którą specjalnie dla Polskiego Centrum Komedii napisał Juliusz Machulski. „Międzypokoleniowe spotkanie w komedii »Meczycho« podejmuje szereg wątków, w tym związanych z ksenofobią i homofobią, negatywnych emocji uwarunkowanych uprzedzeniami, stereotypami i historycznymi traumami. Czy trzy pokolenia i trzy różne światy są w stanie się usłyszeć i zrozumieć?” - wyjaśniła Ewa Pilawska.

W 2026 r. zrealizowana zostanie też 16. premiera w ramach autorskiego cyklu dla młodych widzów – „Dziecko w sytuacji”. Będzie to polska prapremiera sztuki Kanadyjczyka Davida S. Craiga „Trudny przypadek” w przekładzie Elżbiety Woźniak i w społecznej reżyserii Ewy Pilawskiej.

24 stycznia Wrocławski Teatr Współczesny im. Marii i Edmunda Wiercińskich da premierę „Lubiewo” na podstawie głośnej powieści Michała Witkowskiego. Na scenę przeniosą ją Jędrzej Piaskowski i Hubert Sulima.

Jak przypomniano, „Lubiewo” to wywrotowy portret środowiska homoseksualistów schyłku PRL. Pochodzący z Wrocławia pisarz był za nią nominowany do Literackiej Nagrody Nike i otrzymał Nagrodę Literacką Gdynia w kategorii „Proza”.

Sezon zakończy 9 maja premiera spektaklu „Po tamtej stronie” na podstawie powieści Alfreda Kubina w adaptacji i reżyserii Michała Kmiecika. Nazywany „austriackim Goyą” artysta to jeden z najsłynniejszych twórców symbolizmu i prekursor surrealizmu. Kubin zasłynął jako autor rysunków i grafik pokazujących świat pełen grozy i infernalnych wizji.

Bohater powieści „Po tamtej stronie” pewnego dnia otrzymał osobliwe zaproszenie do tajemniczej krainy, do Państwa Snu, rządzonego przez jego dawnego przyjaciela. „W tym świecie nikt nigdy nie widział słońca, logika zdarzeń odbiega od racjonalnego myślenia, a mieszkańcom śnią się dziwaczne sny” - napisano w zapowiedzi.

7 marca Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu pokaże premierę „Piany dni” w reżyserii Igora Mendjisky'ego. Francuski reżyser polskiego pochodzenia będzie pracował nad adaptacją słynnej powieści Borisa Viana, która zajęła 10. miejsce na liście 100. książek XX wieku według francuskiego dziennika „Le Monde”.

Z kolei na 9 maja zaplanowano premierę „Sprawiedliwego” w reżyserii Anestisa Azasa. Grecki twórca teatralny wyreżyseruje spektakl inspirowany dramatem „Sprawiedliwi” Alberta Camusa oraz historią zamachowca Luigiego Mangione. „W spektaklu postawi pytanie o to, kim jest bohater, a także o to, czy cel uświęca środki?” - czytamy w informacji.

W lutym na Dużej Scenie Teatru im. Wilama Horzycy w Toruniu odbędzie się premiera „Zaklętych rewirów” na podstawie powieści Henryka Worcella i inspiracji z filmów kulinarnych, nad którą już pracuje nowy dyrektor artystyczny teatru Piotr Ratajczak. Wydana w 1936 r. książka opowiada o młodym chłopaku imieniem Roman Boryczka, który trafia do pracy w luksusowym hotelu jako pomocnik kelnera. „Akcja ukazuje kulisy pracy w hotelowej gastronomii, czyli brutalny świat hierarchii i wyzysku wśród personelu. Kuchnia i relacje pracowników stają się soczewką współczesnych i gorących zjawisk społecznych – walki o władzę, nierówności, konfliktów etnicznych, podziałów klasowych” - czytamy w zapowiedzi.

W kwietniu na Dużą Scenę toruńskiego teatru trafi „Kandyd” Voltaire'a; przedstawienie przygotuje Sławomir Narloch. „Kandyd” to opowieść o młodym człowieku, który próbuje znaleźć sens i porządek w rozpadającym się świecie. „Tytułowy bohater przemierza niemal cały świat, a prawda, która wyłania się z tych podróży jest okrutna – świat jest wszędzie taki sam – zepsuty, pełen konfliktów i podziałów, obłudy i zdrady. Ta podróż to… wzniosła porażka. Voltaire w groteskowy, ironiczny sposób kreśli rzeczywistość uderzająco podobną do tej, w którym żyjemy dzisiaj” - napisano o spektaklu.

Na Dużej Scenie Teatru Współczesnego w Szczecinie w maju odbędzie się premiera spektaklu „Trump. Na królewskim szlaku” na podstawie „Królewskiej drogi” oraz innych tekstów Elfriede Jelinek, laureatki Literackiej Nagrody Nobla, poświęconych Donaldowi Trumpowi. Reżyserii podejmie się Paweł Miśkiewicz, z sukcesem wystawiający teksty austriackiej pisarki. Za dramaturgię i adaptację odpowiadać będzie Joanna Bednarczyk.

Grzegorz Janikowski

PAP