Scenariusz powstającego filmu o tworzeniu „Śniadania u Tiffany’ego” jest inspirowany książką Sama Wassona zatytułowaną „Piąta Aleja, piąta rano”. Scenariusz napisze Alena Smith, autorka serialu Apple TV+ „Dickinson”. Lily Collins, oprócz zagrania w roli głównej, będzie też jedną z producentek tego obrazu. Nie wiadomo, kto zajmie się reżyserią, ani kto wystąpi w pozostałych rolach.
Jak czytamy w opisie książki Wassona, autor w tej pełnej faktów, ale i porywających anegdot opowieści przedstawia nie tylko kulisy powstawania filmu, lecz także dokumentuje burzliwą epokę przełomu lat 50. i 60. w Ameryce. Jednocześnie zauważa wpływ Audrey Hepburn na modę, politykę dotyczącą płci i budzenie się nowej moralności. Pojawiają się wielkie postacie tamtych czasów: Truman Capote, Audrey Hepburn, Blake Edwards, Henry Mancini, a także Marylin Monroe, Billy Wilder czy Akira Kurosawa.
Autorzy filmu zapewniają, że będzie to pierwsza tak kompletna opowieść o powstawaniu tego klasycznego dzieła, jaka trafi na duży ekran. Opowiedzą o chaotycznej produkcji, która nie była wolna od problemów. Capote, na podstawie książki którego powstało „Śniadanie u Tiffany’ego” chciał bowiem, by w roli głównej bohaterki, Holly Golightly, wystąpiła Marilyn Monroe i nie był zadowolony z wyboru Hepburn. Niewiele zabrakło też od tragedii w trakcie filmowania sekwencji otwierającej film.
„Minęło prawie dziesięć lat rozwoju tego projektu i całe moje życie uwielbienia i podziwu dla Audrey, gdy w końcu mogę to ogłosić. Słowa »zaszczycona« i »podekscytowana« nie są w stanie oddać tego, jak się czuję” – napisała na Instagramie Lily Collins przekazując informację o filmie podaną przez portal Deadline. (PAP Life)