ON AIR
od 07:00 Śniadanie Mistrzów zaprasza: Łukasz Wojtusik

Gwiazdor „Top Gun: Maverick” wyjawił, że przez Toma Cruise'a mógł zginąć na planie

Glenn Powell, który w „Top Gun: Maverick” wcielił się w porucznika Jake’a „Hangmana” Seresina, przyznał, że jego pierwszy skok spadochronowy był dla niego bardzo traumatycznym przeżyciem. Za namową Toma Cruise'a skoczył bowiem sam, bez asysty instruktora. Spadając, dosyć długo nie mógł znaleźć linki do otwierania spadochronu. Już myślał, że Cruise będzie go miał na swoim sumieniu…

Gwiazdor „Top Gun: Maverick” wyjawił, że przez Toma Cruise'a mógł zginąć na planie
Fot.PAP/EPA/NINA PROMMER

Swoją spadochronową inicjację Glen Powell przeżył w Wielkiej Brytanii, podczas dodatkowych dni zdjęciowych do „Top Gun: Maverick”. Jak relacjonował w programie Jimmy’ego Fallona, do skosztowania tego sportu ekstremalnego przekonał go jego kolega z planu, Tom Cruise. Gwiazd polecił mu swoją sprawdzoną załogę. Cruise zasponsorował mu także lot, ale postawił jeden warunek – ma wyskoczyć z samolotu sam, a nie w tandemie z instruktorem. Powell zgodził się na ten układ. 

„Najgorsze jest to, że nie mogłem znaleźć linki, kiedy spadałem. To koszmar, którego wszyscy się boją. Moją pierwszą myślą było: +Ech, Tom właśnie mnie uśmiercił. Będzie się z tym czuł bardzo źle+. Mówiłem sobie też: +Nigdy nie będziesz Tomem Cruisem. Dlaczego się na to porwałeś?+. A potem w końcu pociągnąłem za linkę. Byłem wtedy znacznie poniżej bezpiecznej wysokości. Wylądowałem, udało się i zrobiłem to ponownie” – opowiadał w telewizyjnym talk-show.

Powell w ostatnim czasie stał się specjalistą od ról pilotów. 23 listopada do amerykańskich kin wejdzie kolejny "lotniczy" film z jego udziałem, „Devotion” (data polskiej premiery nie została jeszcze ogłoszona). Jego akcja rozgrywa się w latach 50. podczas wojny koreańskiej. Powell zagrał przyjaciela jednego z pierwszych czarnoskórych pilotów w armii USA. Film oparty jest na faktach. (PAP Life)

Słuchaj RMF Classic i RMF Classic+ w aplikacji.

Pobierz i miej najpiękniejszą muzykę filmową i klasyczną zawsze przy sobie.

Aplikacja mobilna RMF Classic