„Avatar: Ogień i popiół” zarobił już ponad miliard dolarów

18 dni od premiery potrzebował futurystyczny „Avatar: Ogień i popiół”, by zarobić ponad miliard dolarów w kinach na całym świecie. Film w reżyserii Jamesa Camerona po raz kolejny przewodzi w północnoamerykańskim zestawieniu najbardziej kasowych produkcji weekendu. Wciąż aktualne pozostaje jednak pytanie, czy produkcji tej uda się przekroczyć granicę dwóch miliardów zysku, co miało być gwarancją powstania czwartej odsłony serii „Avatar”.

„Avatar: Ogień i popiół” zarobił już ponad miliard dolarów

306 milionów dolarów w Ameryce Północnej i 777,1 miliona na pozostałych światowych rynkach zarobił film „Avatar: Ogień i popiół”. Trzecia części serii „Avatar” przekroczyła granicę miliarda dolarów nieco wolniej niż poprzednie odsłony. Pierwszy film serii z 2009 roku osiągnął to w 17, drugi z 2022 roku w 14 dni. Obydwie część przez siedem tygodni z rzędu każda przewodziły północnoamerykańskiemu box-office’owi, a aktualnie znajdują się w pierwszej trójce najbardziej kasowych filmów wszech czasów.

„Avatar: Ogień i popiół” przewodzi północnoamerykańskiemu zestawieniu trzeci weekend z rzędu. Pierwszy weekend 2026 roku film Camerona zakończył z 40 milionami dolarów na koncie. To spadek o 35 proc. w stosunku do poprzedniego weekendu. Produkcja może utrzymać pozycję lidera w kolejnych tygodniach, gdyż w styczniu na widzów nie czeka wiele premier, które zdaniem ekspertów filmowych mogłyby jej zagrozić.

Drugie miejsce północnoamerykańskiego box-office’u zajął animowany „Zwierzogród 2”, który zarobił 19 milionów dolarów. To zaledwie o 4 proc. mniej niż w ubiegłym tygodniu, co wylicza portal Box Office Mojo. W sumie na koncie animacji jest już blisko miliard 600 milionów dolarów, co sprawia, że jest to najbardziej kasowy pełnometrażowy film animowany studia Disneya wszech czasów.

Na trzecim miejscu uplasował się psychologiczny thriller „Pomoc domowa”, który zarobił 15,2 miliona dolarów. Na koncie produkcji z Sydney Sweeney i Amandą Seyfried jest już 133 miliony dolarów zarobione na całym świecie, co jest świetnym wynikiem dla filmu z budżetem wynoszącym 35 milionów dolarów. Na miejscu czwartym – „Wielki Marty” z 12 i pół miliona dolarów na koncie. Do tej pory obraz z Timothee Chalametem zarobił 56 milionów dolarów, co jest świetnym wynikiem dla artystycznej produkcji, jaką jest dzieło Josha Safdiego, ale blednie przy 79-milionowym budżecie. Pierwszą piątkę zamyka „Anakonda” z 10 milionami dolarów.  (PAP Life)