Emily Wilson należy do najbardziej cenionych współczesnych badaczy literatury antycznej. Jej przekład „Odysei” z 2017 roku był pierwszym pełnym angielskim tłumaczeniem eposu przygotowanym przez kobietę i zdobył liczne wyróżnienia. Tym większe znaczenie ma fakt, że właśnie tę wersję Nolan wskazywał jako jedno z głównych źródeł inspiracji podczas pracy nad swoim filmem.
Zdaniem tłumaczki problem z „Odyseją” Nolana nie sprowadza się do pojedynczych zmian fabularnych. Wilson uważa, że film niewłaściwie rozkłada akcenty, spłyca psychologię bohaterów i odsuwa na dalszy plan temat współczucia oraz odpowiedzialności, które – w jej ocenie – stanowią fundament „Odysei”. Jako przykład wskazuje sposób przedstawienia tzw. prawa Zeusa, nakazującego okazywać gościnność nieznajomym. Według niej Nolan błędnie uczynił z konia trojańskiego symbol złamania tej zasady, podczas gdy moralny ciężar historii powinien spoczywać przede wszystkim na samej wojnie i decyzjach prowadzących do jej wybuchu.
„»Odyseja« Nolana sama w sobie jest pewnego rodzaju koniem trojańskim. Scenariusz z patosem podkreśla znaczenie ludzkiej życzliwości, podczas gdy kamera pokazuje zupełnie inny system wartości. W czasach nienawiści i dezinformacji potrzebujemy czegoś więcej niż tylko »pozornej magii« zwodniczych obrazów. Potrzebujemy sztuki, która mówi prawdę o kosztach i konieczności współczucia oraz uświadamia, że poczucie duchowej wyższości nie chroni nas przed kłamstwem. Te lekcje są obecne u Homera i Wergiliusza, ale znikają w wizualnie olśniewającym, emocjonalnie pustym filmie Nolana” – napisała Wilson w podsumowaniu swojego eseju.
To kolejny publiczny głos tłumaczki krytykujący adaptację. Kilka dni wcześniej na łamach „London Review of Books” zarzucała filmowi brak psychologicznej, politycznej i etycznej głębi. Krytyczne opinie Wilson nie wpłynęły jednak na odbiór produkcji przez widzów. „Odyseja” pozostaje jednym z największych przebojów roku, mając na koncie 930 mln dolarów światowych wpływów oraz ocenę A przyznaną przez amerykańską publiczność w badaniu CinemaScore. (PAP Life)
Tłumaczka, na której przekładzie opierał się Nolan, znów krytykuje filmową „Odyseję”
czwartek, 6 sierpnia 2026 (13:58)
Choć Christopher Nolan wielokrotnie podkreślał, że podczas pracy nad „Odyseją” inspirował się angielskim przekładem eposu Homera autorstwa Emily Wilson, sama tłumaczka pozostaje jedną z najbardziej krytycznych komentatorek filmu. W nowym eseju opublikowanym na łamach „The Atlantic” przekonuje, że adaptacja rozmija się z najważniejszymi ideami zawartymi w oryginale i błędnie interpretuje moralne przesłanie poematu.