Podczas przeprowadzonej w poniedziałek w Paryżu licytacji wystawiono na sprzedaż 285 przedmiotów – od słomkowych kapeluszy, okularów przeciwsłonecznych i koszulek nocnych po zastawę stołową i meble z La Madrague i La Garrigue, domów Bardot w Saint-Tropez w południowo-wschodniej Francji, oraz z jej paryskiego mieszkania.
Dochody z aukcji zostaną przekazane założonej przez Bardot fundacji na rzecz dobrostanu zwierząt oraz jej jedynemu dziecku, Nicolasowi-Jacques'owi Charrierowi.
Bardot zmarła w grudniu zeszłego roku w wieku 91 lat.
Założona przez aktorkę w 1986 r. Fundacja Brigitte Bardot podaje, że do swoich czterech schronisk i 150 placówek partnerskich przyjęła dotąd 13 tys. zwierząt oraz wspiera 350 organizacji we Francji i działa w 70 krajach.
Do udziału w aukcji zarejestrowało się około 3 tys. oferentów z Francji i zagranicy. - Brigitte Bardot po raz kolejny udowodniła, że jest niezwykłą alchemiczką: zamieniła około 50 tys. euro (szacowana wartość wystawionych na aukcji przedmiotów - PAP) w prawie milion euro - powiedział AFP licytator Alexandre Millon.
Wśród przedmiotów, które osiągnęły cenę znacznie przewyższającą oczekiwania, są dwie obroże dla psów z zawieszką identyfikacyjną z imieniem Bardot oraz telefonem do jej domu La Madrague. Ich wartość szacowano na 30 euro za komplet, a zostały sprzedane rosyjskiemu nabywcy za 9,4 tys. euro. Autoportret aktorki osiągnął cenę prawie 40 tys. euro, natomiast maszyna do pisania, na której napisała autobiografię, została sprzedana za 4634 euro. Dwie z jej gitar, których wartość szacowano na 300–500 euro, osiągnęły ceny 8,6 tys. i 11,9 tys. euro, a trzy małe pluszowe foki sprzedano za prawie 2,2 tys. euro.