Laureatów ogłoszono w sobotę podczas gali w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
„Spadający liść” to opowieść o ojcu, który podąża tropem zaginionej córki, fotografki sportowej. „I choć 28-latka nie życzy sobie być odnaleziona, ojciec werbuje jej kolegę i ruszają śladem ostatniego zlecenia kobiety. Znikanie, nieobecność – a nawet niewidzialność – są tu kluczowym motywem, więc Spadający liść to doskonałe ćwiczenie z percepcji i wyobraźni” – pisze o nagrodzonym obrazie dyrektorka artystyczna festiwalu Tauron Nowe Horyzonty Małgorzata Sadowska. Koberidze zrealizował swój film w całości telefonem z kamerą o niskiej rozdzielczości.
W uzasadnieniu werdyktu jury podkreślono, że to obraz „bezprecedensowy”. „To śmiały i ekscytujący eksperyment; (…) nastrój melancholijnej magii równoważy osobliwe, wspaniałe poczucie humoru, dzięki czemu uwalnia się uroczo spikselowany paradoks nakręcony przestarzałą maleńką kamerą, który daje nam kino nowe, żywe i stworzone dla wielkiego ekranu” – głosi uzasadnienie.
Zdobywca głównej nagrody nie mógł osobiście odebrać wyróżnienia, ale przesłał nagranie, w którym podziękował jury, twórcom festiwalu oraz jego publiczności.
Jury wyróżniło również film Williama Greavesa i Davida Greavesa „Dawno, dawno temu w Harlemie”.
Z kolei festiwalowa publiczność najlepszym filmem tegorocznej edycji okrzyknęła obraz „La Gradiva” francuskiej reżyserki Marine Atlan.
Nowe Horyzonty to jedna z najważniejszych w Polsce dorocznych imprez poświęconych kinematografii, podczas której prezentowane jest przede wszystkim kino autorskie i twórczość reżyserów wyrazistych, z własną wizją świata i kina.
Podczas tegorocznej festiwalu pokazano ponad 280 filmów z 92 krajów, pogrupowanych w niemal 30 sekcjach.
Festiwal zakończy się w niedzielę. Filmem zamknięcia jest „Hot Spot” Agnieszki Smoczyńskiej. Odsłona online Nowych Horyzontów potrwa do 9 sierpnia.