John Legend sportretuje na ekranie Harry’ego Belafonte

John Legend zagra legendarnego muzyka, aktywistę i swojego osobistego mentora Harry’ego Belafonte w nadchodzącym dramacie biograficznym „The Road Home” („Droga do domu”). Reżyserią filmu zajmie się zdobywca Oscara, Bill Condon. Fabuła skupia się na burzy politycznej i kulturowej wokół powstawania słynnego albumu „Graceland” Paula Simona z 1986 roku, który nagrywano w ogarniętej apartheidem RPA.

John Legend sportretuje na ekranie Harry’ego Belafonte
John Legend /NEIL HALL /PAP/EPA

W latach 80. globalna społeczność dążyła do całkowitego odizolowania RPA ze względu na brutalny reżim apartheidu. Jednym z narzędzi, które miało pomóc w realizacji tego celu, była rezolucja ONZ wprost wzywająca wszystkich pisarzy, artystów i muzyków do bezwzględnego bojkotu tego państwa. Paul Simon, lecąc w 1985 roku do Johannesburga, wyraźnie ją zignorował. Na jego poczynania krzywo patrzyli także przedstawiciele ruchu sprzeciwiającemu się apartheidowi. Dalsze kontrowersje wynikły, gdy odkryto, że w tekstach Simona nie pojawiają się żadne komentarze przeciwko apartheidowi. 

Jak donoszą Variety i „Rolling Stone”, produkcja przedstawia dylemat trębacza Hugh Masekeli – jego postać na ekranie portretuje południowoafrykański aktor Thabo Rametsi – rozdartego między chęcią współpracy z Simonem a presją ruchu przeciw apartheidowi, którą reprezentował arcybiskup Trevor Huddleston (Guy Pearce). 

Film ukazuje, jak Masekela i piosenkarka Miriam Makeba (Cynthia Erivo) łączą siły z amerykańskim muzykiem, traktując tę współpracę jako sposób na nagłośnienie sytuacji czarnoskórej ludności, przy wsparciu Harry'ego Belafonte, w którego wciela się John Legend. 

„Byłem zaszczycony, że mogłem poznać pana Belafonte, mojego przyjaciela, mentora i współpracownika w walce o sprawiedliwość” – powiedział Legend. „Był niesamowitym człowiekiem, który miał monumentalne, rewolucyjne życie. Był uosobieniem artysty i aktywisty, który wyznaczył standardy dla mnie i wielu innych. Uważam za zaszczyt, że powierzono mi rolę Harry'ego Belafonte w tym wyjątkowym filmie” – podkreślił gwiazdor. 

Zdjęcia do filmu „The Road Home” wystartowały i są obecnie realizowane w RPA. Oficjalna data premiery kinowej nie została jednak jeszcze ogłoszona. (PAP Life)