Sandra Drzymalska rozpoczęła w Bieszczadach zdjęcia do nowego filmu

Zaledwie dzień po premierze netfliksowej „Lalki”, w której Sandra Drzymalska wciela się w Izabelę Łęcką, aktorka rozpoczęła pracę nad zupełnie inną bohaterką. W Bieszczadach ruszyły zdjęcia do „Miłki”, nowego filmu Katarzyny Warzechy realizowanego przez Studio Produkcyjne ORKA. Drzymalska zagra w nim kobietę prowadzącą życie nomadki, która po śmierci matki wraca do Polski i trafia na ślad rodzinnej tajemnicy.

Sandra Drzymalska rozpoczęła w Bieszczadach zdjęcia do nowego filmu
Sandra Drzymalska / fot. PAP/Marcin Obara

Miłka mieszka w kamperze, podróżuje i zatrzymuje się tam, gdzie sama chce. Jej uporządkowany na własnych zasadach świat rozpada się jednak po niespodziewanej śmierci matki. Poszukiwania mężczyzny, który może być jej ojcem, prowadzą ją w Bieszczady. Z czasem historia nieznanego krewnego zaczyna być dla bohaterki również podróżą w głąb własnej przeszłości i tożsamości. 

Dla Drzymalskiej jest to także świadomy zwrot po wymagającym okresie zawodowym. „Kończąc »Violettę Villas«, powtarzałam, że teraz czekam na rolę, gdzie będę grała w wygodnych, komfortowych ciuchach i bez make-upu. I tak też się stało. Wywróżyłam to sobie” – mówi aktorka, cytowana w komunikacie. Tytułowa bohaterka ma różnić się od wszystkich jej wcześniejszych postaci, a sama Drzymalska podkreśla, że przy każdej nowej roli odkrywa coś, czego wcześniej w sobie nie znała. 

„W »Miłce« wcielam się w postać, dzięki której po raz kolejny odkrywam coś nowego w sobie, nie tylko jako aktorka, ale też jako człowiek. Odkrywam również nowe terytorium. Bieszczady są dla mnie niezwykle zachwycające” – przyznaje. Aktorka zwraca uwagę na dzikość i surowość regionu, które mają stać się ważnym elementem filmowego świata. 

Największym wyzwaniem przy budowaniu Miłki będzie jednak nie fizyczna strona tej roli, lecz jej emocjonalność. Drzymalska wskazuje na konieczność zmierzenia się z wewnętrznymi wątpliwościami bohaterki i pokazywania ich w możliwie subtelny sposób. To właśnie napięcie między jej pozorną niezależnością a potrzebą odnalezienia własnych korzeni ma stanowić jeden z głównych tematów filmu. 

„Miłka” ma być opowieścią o wolności, bliskości i poszukiwaniu miejsca dla samej siebie. Historia nieznanego ojca jest w niej punktem wyjścia do szerszej opowieści o pochodzeniu i relacjach z innymi ludźmi, ale także o tym, że odpowiedzi na pytania dotyczące własnej tożsamości można znaleźć niekoniecznie tam, gdzie początkowo się ich szuka. 

Film powstaje przy wsparciu Podkarpackiego Regionalnego Funduszu Filmowego i Gdańskiego Funduszu Filmowego oraz Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu. Za kamerą stanęła Katarzyna Warzecha (serial „Absolutni debiutanci” Netfliksa, "Zielona granica" - współpraca reżyserska), dystrybutorem będzie Forum Film Poland, a premierę zaplanowano na 2027 rok. (PAP Life)