Niedługo po ujawnieniu pierwszych plakatów filmu „Diuna: Część trzecia” Denisa Villeneuve’a, studio Warner Bros. Discovery opublikowało pierwszy pełny zwiastun tej produkcji. Zapowiada on epickie widowisko futurystyczno-wojenne rozgrywające się na piaszczystej planecie Arrakis stworzonej na kartach powieści Franka Herberta. To właśnie jego powieść „Mesjasz Diuny” została przeniesiona ekran w filmie, który od 18 grudnia zobaczyć będzie można w kinach.
Wydarzenie kulturalne, jakim bez wątpienia będzie premiera filmu „Diuna: Część trzecia” zapowiada się tym większe, że tego samego dnia do kin trafi też komiksowy „Avengers: Doomsday” Marvel Studios. Studia liczą na powtórkę z głośnego #Barbenheimera, tym razem pod wspólnym hashatgiem #Dunesday.
Premierze zwiastuna towarzyszyła duża impreza branżowa, podczas której obecni byli twórcy trzeciej „Diuny”, a także występujący w niej aktorzy. Obserwując zainteresowanie, jakim cieszyło się spotkanie w jednym z kin sieci AMC, Villeneuve zauważył, że bardziej przypomina to premierę filmową niż premierę zwiastuna. Dwie poprzednie części cyklu spodobały się widzom i krytykom, stąd oczekiwania po trzeciej części są ogromne. Oceny widzów pierwszej zapowiedzi wskazują na to, że autorzy filmu sprostali tym oczekiwaniom.
Reżyserowi podczas wspomnianej imprezy towarzyszyli występujący w pierwszych filmach serii Zendaya oraz Javier Bardem. Obecni byli też Anya Taylor-Joy, która w trzeciej części pojawi się na dłużej niż w poprzedniej odsłonie, oraz Robert Pattinson, dla którego to pierwsze spotkanie z „Diuną”.
Akcja trzeciej „Diuny” rozgrywać się będzie 17 lat po wydarzeniach z filmu „Diuna: Część druga”. Po pokonaniu Harkonnenów, Paul dla politycznych celów poślubia księżniczkę Irulan (Florence Pugh), co sprawia, że odchodzi od niego Chani. Tymczasem nadciąga galaktyczny konflikt. (PAP Life)