ON AIR
od 10:00 Nakręcone do lat 18 zaprasza: Dariusz Stańczuk

Michael B. Jordan pracuje nad produkcją o czarnoskórym Supermanie

Jak informuje portal „Collider”, studio produkcyjne Outlier Society należące do Michaela B. Jordana („Creed: Narodziny legendy”, „Czarna Pantera”) rozpoczęło prace nad nowym projektem dla platformy streamingowej HBO Max. Jego bohaterem będzie czarnoskóry Superman, a scenariusz ma zostać oparty na motywach komiksowej historii superbohatera znanego jako Val-Zod.

Michael B. Jordan pracuje nad produkcją o czarnoskórym Supermanie
Michael B. Jordan /fot.PAP/EPA/DAVID SWANSON

Postać Val-Zoda została stworzona na potrzeby komiksów w 2014 roku. To Superman żyjący w równoległym uniwersum znanym jako Ziemia-2. W tej rzeczywistości Kal-El, czyli Clark Kent, zginął w jednej z wojen. Po tym, jak rodzice Val-Zoda zostali zgładzeni za sprawą wyroku kryptońskiego sądu, zaopiekowali się nim rodzice Kal-Ela, Jor i Lara-El. Później trafił na Ziemię-2, której stał się obrońcą.

Według źródeł, na które powołuje się portal „Collider”, zatrudniony został już scenarzysta, jednak nieznane póki co jest jego nazwisko. Nie wiadomo również, czy powstający projekt będzie limitowanym serialem czy filmem. Pierwsze informacje wskazują na to, że może to być serial, którego Michael B. Jordan będzie producentem i być może nawet, w którym zagra.

Nie jest to pierwszy projekt, którego bohaterem będzie czarnoskóry Superman. Nad innym takim filmem pracuje obecnie studio Bad Robot należące do J. J. Abramsa. Film kręcony będzie dla studia Warner Bros., a opowie znaną historię Clarka Kenta vel Supermana. Z tą różnicą, że tym razem zagra go czarnoskóry aktor, a film wyreżyseruje czarnoskóry reżyser. Nad scenariuszem tego filmu pracuje już Ta-Nehisi Coates.

Pierwotnie pojawiły się plotki, że w filmie napisanym przez Coatesa w rolę Supermana miał wcielić się właśnie Jordan. Aktor zaprzeczył tym plotkom. „Pochlebia mi, że ludzie mówią o mnie w kontekście tej roli. To bezapelacyjny komplement, ale ograniczę się do przyglądania się temu projektowi. Ktokolwiek zagra tę rolę, na pewno będzie na co popatrzeć” – mówi Jordan w jednym z wywiadów. (PAP Life)