Meryl Streep dostała na 72. urodziny wyjątkowy prezent – stację metra swojego imienia!

Dwóch nowojorskich artystów postanowiło w niezwykły sposób uczcić 72. urodziny Meryl Streep. Zmienili nazwę przystanku metra na Manhattanie - z 72nd Street na 72nd Streep.

Meryl Streep dostała na 72. urodziny wyjątkowy prezent – stację metra swojego imienia!
fot.PAP/EPA/CLAUDIO ONORATI

Fotograf Adrian Wilson i jego przyjaciel Matt Duncan wpadli na nietypowy pomysł, jak uhonorować urodziny swojej ulubionej gwiazdy - Meryl Streep. Zmienili wszystkie tablice z nazwą nowojorskiej stacji 72nd Street tak, by można było przeczytać „72nd Streep”. Użyli do tego celu łatwych do usunięcia naklejek, którymi pozakrywali literę „t", zmieniając tym samym słowo „Street” na „Streep”.

Gdy ich dzieło było gotowe, Wilson opublikował na swoim koncie na Instagramie @plannedalism zdjęcia nowej nazwy stacji i zdradził, że razem z Duncanem nadali temu projektowi tytuł „Subway Becomes Her”, co nawiązuje do filmu z udziałem Meryl Streep „Death Becomes Her” (pol. „Ze śmiercią jej do twarzy”).

Jak narodził się ten pomysł? „Meryl Streep jest skarbem narodowym, wszyscy ją kochają. To był jeden z tych pomysłów, na które wpada się od tak. I to jest doskonałe” - powiedział Wilson w rozmowie z New York Post. „To prezent od Nowego Jorku dla jednej z naszych ulubionych osobistości” - dodał.

Chociaż projekt „Subway Becomes Her” jest dla Adriana Wilsona pierwszą tego typu akcją oddającą hołd żyjącej gwieździe, pochodzący z Anglii artysta już wcześniej przekształcał nazwy stacji metra. Przez lata anonimowo zmieniał miejskie perony i znaki uliczne w „pomniki” upamiętniające niedawno zmarłe gwiazdy. Na przykład za pomocą naklejek przerobił tabliczkę Prince Street N/R w napis „PRINCE RIP” po śmierci w 2016 roku legendarnego muzyka Prince'a, a w 2018 roku złożył hołd Arethcie Franklin na przystanku Franklin Street 1 w Tribeca. (PAP Life)