Szczegóły fabuły nowego filmu pozostają tajemnicą. Wiadomo jednak, że scenariusz napisał Zach Baylin, autor „The Order: Ciche braterstwo”, w którym Jude Law zagrał jedną z głównych ról. To właśnie widowiskowe sceny pościgów z tamtego filmu miały zainspirować aktora do realizacji projektu skoncentrowanego wokół kierowcy ucieczkowego.
Produkcją filmu zajmie się należąca do Lawa firma Riff Raff Entertainment. Projekt ogłosili podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach współzałożyciel wytwórni Ben Jackson oraz Katie Sinclair. „Mamy pomysł na film, który wymyśliliśmy razem z Judem. To w gruncie rzeczy prosta historia o kierowcy uciekającym z miejsca przestępstwa, który próbuje dostać się z punktu A do B, a potem do C, napotykając po drodze mnóstwo przeszkód” – powiedział Jackson.
„To naprawdę ekscytujący projekt, ponieważ Jude nie grał wcześniej w tego rodzaju kinie akcji. To doskonały przykład jego wszechstronności jako aktora, ale także rozwoju naszej firmy. Wchodzimy na znacznie większą skalę produkcji, zachowując jednocześnie nacisk na bohaterów, bo scenariusze Zacha zawsze opierają się przede wszystkim na postaciach. Udział Jude’a pozwoli wyróżnić ten film na tle innych produkcji tego gatunku, a właśnie takich projektów szukamy” – dodała Sinclair, odpowiadająca w Riff Raff za rozwój filmów i seriali.
Law zakończył już zdjęcia do serialu „Wild Things”, opowiadającego o słynnych iluzjonistach Siegfriedzie (w tej roli Law) i Royu (Andrew Garfield). Aktor wystąpi również w komedii romantycznej Nancy Meyers „Paris Paramount”. (PAP Life)
Jude Law wkracza do świata kina akcji
czwartek, 9 lipca 2026 (15:38)
Jude Law wcieli się w kolejnym filmie w kierowcę samochodu ucieczkowego, czyli osoby czekającej za kierownicą na wspólników dokonujących napadu i zapewniającej im ucieczkę z miejsca przestępstwa. To dobrze znany motyw kina sensacyjnego. Jednym z najsłynniejszych filmowych kierowców tego typu był bohater grany przez Ansela Elgorta w „Baby Driver”.