Im gorzej Polska wypada na Euro 2020, tym bardziej fani sportu tęsknią za Adamem Małyszem

Nasz były as skoków narciarskich, a obecnie dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim, przed niesławnym już meczem Polska-Słowacja opublikował w mediach społecznościowych post ze wsparciem dla piłkarzy. Gdy już było wiadomo, że Polacy mecz przegrali, rozpoczął się pod tym postem festiwal żali i narzekań. Okazało się, że w środku lata tęsknimy za zimą i powrotem do dyscypliny, w której zespołowo odnosimy sukcesy.

Im gorzej Polska wypada na Euro 2020, tym bardziej fani sportu tęsknią za Adamem Małyszem
fot.PAP/Grzegorz Momot

Tęsknoty za Kamilem Stochem i jego kompanami pod postem Małysza narastały powoli: „Lepiej by było, jakby skoczkowie grali na tym euro”, napisał internauta na Instagramie. „Żeby oni tak grali, jak Ty skakałeś” dodał fan pod postem na Facebooku. Inny (także na Facebooku) wspomina skoki narciarskie „oglądane przy okazji urodzin, gdzie połowa gości ma gardła pozdzierane po skoku Pana Adama. I obrus zalany kawą, bo ze szczęścia się wylewała”.

Według niektórych na szczęście lato szybko minie, a niebawem już listopad i kolejny sezon Pucharu Świata w Skokach Narciarskich. Padają też konkretne roszczenia, by do listopada nie czekać i przyspieszyć sezon w sportach zimowych, a nawet, by Adam Małysz znów w nich wystąpił: „Ja to bym chciał Adam, żebyś Ty dzisiaj poleciał obojętnie jak i gdzie!” - napisał bardzo romantycznie jeden z fanów.

Polskiej drużynie w zawodach UEFA Euro 2020 oczywiście kibicujemy, ale też nie sposób się nie uśmiechnąć, gdy jeden z komentujących post Małysza stwierdza: „Adaś tyś już swoje zrobił, a oni od czasów Piechniczka nic, tylko nowsze słuchawki mają”.

Kolejny mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej mężczyzn podczas Euro 2020 już 19 czerwca, czyli w najbliższą sobotę o godz. 21.00. Od niego zależy, czy polscy kibice dadzą choć na chwilę spokój Adamowi Małyszowi i kadrze skoczków narciarskich. (PAP Life)