ON AIR
od 07:00 Śniadanie Mistrzów zaprasza: Łukasz Wojtusik

Hayley Mills po 30 latach odzyskała swego Oscara za „Pollyannę”

Hayley Mills ponad 30 lat czekała na to, że znów będzie mogła trzymać w rękach zdobytego przed laty Oscara. Statuetka została jej skradziona. Teraz jej replikę wręczył aktorce prezydent Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej David Rubin.

Hayley Mills po 30 latach odzyskała swego Oscara za „Pollyannę”
Hayley i Juliet Mills/fot. GEOFF CADDICK/ EPA/PAP

„Ponowny” Oscar

Wraz ze zbliżającą się 94. ceremonią rozdania Oscarów, która została zaplanowana na 27 marca, zaczyna pojawiać się coraz więcej informacji związanych z tymi prestiżowymi nagrodami. Niewątpliwie jedną z najszczęśliwszą obecnie aktorek jest Hayley Mills. Gwiazda odebrała specjalnego Oscara w 1961 roku. Miała wtedy 14 lat. Niestety, niecałe 30 lat później Oscar został jej skradziony. 9 stycznia 2022 stycznia, prezydent Akademii Filmowej David Rubin zaskoczył niespodziewającą się niczego Mills i wręczył jej replikę skradzionej statuetki.

Historyczna zwyciężczyni

Mills otrzymała specjalnego Oscara za rolę w filmie „Pollyanna”. Aktorka uhonorowana została za „najwybitniejszy młodociany występ roku”. Był to ostatni specjalny Oscar w historii przyznany w takiej kategorii. Przebywająca w szkole w Londynie Mills nie mogła osobiście uczestniczyć w ceremonii rozdania Oscarów. W jej imieniu statuetkę z rąk Shirley Temple odebrała Annette Funicello.

Zuchwała kradzież

Pod koniec lat 80., kiedy Mills przebywała w Stanach, gdzie kręciła serial telewizyjny „Good Morning, Miss Bliss”, Oscar został skradziony z jej londyńskiego domu. Mills opowiedziała o tym niedawno w podcaście portalu „The Hollywood Reporter”. I tym samym podsunęła prezydentowi Akademii Filmowej pomysł na miłą niespodziankę. (PAP Life)