Twórcy informują, że zdjęcia do drugiego sezonu „Przesmyku” realizowane są jeszcze z większym rozmachem. Potwierdzeniem tego jest m.in. kilkadziesiąt lokacji czy setki statystów. Twórcy mają nadzieję, że będą mogli pokazać drugi sezon „Przesmyku” szerszej publiczności już w 2027 roku.
Od początku lutego zdjęcia realizowane były m.in. w Warszawie, Łodzi, Kostrzynie nad Odrą, Legnicy, Białobrzegach, Podziemnym Mieście Osówka, Żyrardowie, Konstancinie, Jachrance, Słomczynie, Zielonce i na Helu.
W pierwszym sezonie widzowie poznali polską szpieg, Ewy Oginiec (Lena Góra), która po osobistej tragedii planowała odejść ze służby i rozpocząć zwykłe życie z dala od pracy wywiadowczej. Życie szybko zweryfikowało te plany - jej mąż (Karol Pocheć) zniknął bez śladu. Akcja serialu rozgrywała się wiosną 2021 r. Pierwszy sezon zadebiutował na HBO Max w styczniu 2025. Kilka miesięcy od premiery donoszono, że produkcja z Leną Górą jest drugim najchętniej oglądanym serialem nieanglojęzycznym na tej platformie na świecie. Produkcję chwaliły też zagraniczne media. Jak pisano na łamach "The New York Times": "Wiele seriali zaczyna się od scen szokującej przemocy, ale niewiele z nich trzyma się ich z taką konsekwencją, jak robi to »Przesmyk«. (…) Serial jest bardzo sprawnie zrealizowany i okrutny w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wszystkie przygotowane dla widzów fajerwerki odpaliły, a temperatura serialu nie spada ani przez minutę".
Warner Bros. Discovery ujawniło zarys fabuły drugiego sezonu. „Po dramatycznych wydarzeniach w Mińsku Ewa Oginiec (Lena Góra) po prostu zapada się pod ziemię. Dziewięć miesięcy później, pomimo intensywnych poszukiwań przez polskie służby, jej los nadal jest nieznany. Nie żyje? Jest w rękach białoruskich służb? A może ukrywa się i próbuje znaleźć Kaja, którego Skopincew wywiózł gdzieś w głąb Rosji? Z misją jej odnalezienia rusza dwójka agentów z polskiego i ukraińskiego wywiadu. Rozpoczyna się wyścig służb i walka z czasem w obliczu nieuchronnie zbliżającego się konfliktu w Ukrainie” – czytamy w zapowiedzi. (PAP Life)