Film „Eleven Missing Days” opowie o prawdziwej historii tajemniczego zaginięcia Christie. W grudniu 1926 roku, u szczytu swojej sławy, autorka zniknęła bez śladu ze swojego domu, wywołując medialną sensację i zakrojone na szeroką skalę poszukiwania. Wydarzenia te szybko zaczęły przypominać fabułę jednej z jej własnych powieści kryminalnych, w której podejrzanym może być niemal każdy.
Jak informuje portal Variety, Cassel wcieli się w emerytowanego belgijskiego detektywa badającego sprawę zaginięcia pisarki. Bohater wyraźnie nawiązuje do stworzonego przez Christie słynnego detektywa Herkulesa Poirot.
Zaginięcie autorki odbiło się szerokim echem nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i poza jej granicami. W poszukiwania zaangażowali się politycy, policja oraz znani pisarze, w tym Arthur Conan Doyle. Do dziś nie ustalono jednoznacznie, co dokładnie wydarzyło się w tamtych dniach. Jedne teorie mówią o utracie pamięci po wypadku samochodowym, inne wskazują na stan fugi (amnezja, ucieczka, porzucenie tożsamości, przybranie nowej) wywołany silnym stresem lub depresją.
Historia zaginięcia Christie od lat fascynuje, ponieważ łączy elementy prawdziwej zagadki kryminalnej z życiem jednej z najpopularniejszych autorek wszech czasów. Sam fakt, że pisarka specjalizująca się w tworzeniu tajemniczych intryg sama stała się bohaterką jednej z nich, sprawia, że wydarzenie do dziś budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej.
Scenariusz filmu został zainspirowany książką Jareda Cade’a „Agatha Christie i jedenaście zagubionych dni”, a jego autorem jest Ernesto Foronda. Reżyserią zajmie się Bertie Ellwood, znana z pracy przy serialu „Silos”. Zdjęcia mają rozpocząć się tego lata w Wielkiej Brytanii, a producenci będą szukać dystrybutorów podczas targów filmowych w Cannes. (PAP Life)