Lana Del Rey zapowiada premierę singla, który napisała wspólnie z mężem

„White Feather-Hawk Tail Deer Hunter” – taki tytuł nosić będzie nowy singiel Lany Del Rey, którego premierę piosenkarka zapowiedziała na 17 lutego. Dla Del Rey to utwór szczególny, gdyż napisała go wspólnie z mężem, Jeremym Dufrenem, który z zawodu jest przewodnikiem turystycznym.

Lana Del Rey zapowiada premierę singla, który napisała wspólnie z mężem
Lana del Rey /Alejandro Garcia/PAP/EPA

„Chciałam tylko przekazać krótką wiadomość i powiedzieć, że mój nowy singiel i moja ulubiona piosenka – to ta, na którą czekałam – ukaże się 17 lutego” – przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych Lana Del Rey, zapowiadając premierę singla „White Feather-Hawk Tail Deer Hunter”. Utwór powstał we współpracy z Jackiem Antonoffem, który, jak podkreśliła, „w końcu odnalazł ten magiczny akord, którego brakowało”. 

Warto podkreślić, że współautorem tekstu jest Jeremy Dufrane, mąż Lany. Słowa napisali wspólnie, co czyni ten utwór ich pierwszym oficjalnym projektem artystycznym. Dufrane na co dzień pracuje w zupełnie innej branży - jest przewodnikiem wycieczek po bagnach w Luizjanie. Nieprzypadkowo więc tytuł utworu nawiązuje do natury i tradycji amerykańskiego Południa.Gotowy jest już teledysk do piosenki. Lana wyznała, że "nakręcili go sami", a proces montażu i przesyłania plików zajął im mnóstwo czasu. 

Kompozycja „White Feather-Hawk Tail Deer Hunter” znajdzie się na 10. albumie Del Rey -„Stove”, który, jak zapewnia piosenkarka, ukaże się ciągu najbliższych kilku miesięcy. Na to wydawnictwo fani czekają od lat, a sama płyta była już wielokrotnie zapowiadana. Gdy artystka po raz pierwszy wspomniała o projekcie w 2024 roku, album miał nosić tytuł „Lasso”. 

Już wtedy zapewniała, że brzmienie zawartych na albumie utworów będzie utrzymane w stylu country. I, jak się później okazało, była to jedyna stała. W 2024 roku artystka przemianowała album na „The Right Person Will Stay”, by rok później zmienić tytuł na „Stove”. I wciąż trzymała fanów w niepewności, przesuwając premierę albumu. Artystka zdecydowała się ją przełożyć, bo chciała dodać jeszcze kilka utworów do płyty. (PAP Life)