W piątek 6 lutego we Włoszech startują zimowe igrzyska olimpijskie. 26-letni hiszpański łyżwiarz figurowy Tomas-Llorenc Guarino Sabate przez cały sezon jeździł w zawodach z układem dopasowanym choreograficznie do muzyki z filmu „Minionki”. On sam również ubrany był w strój przypominający te filmowe stworki. Zwróciło to uwagę posiadającej prawa do tej muzyki firmy Universal, która zagroziła konsekwencjami z powodu złamania praw autorskich. Zakaz spotkał się z masową krytyką internautów. Jak się teraz dowiadujemy, obie strony doszły do porozumienia, w wyniku którego Guarino Sabate będzie mógł wykonać na igrzyskach olimpijskich swój układ.
„Ogromne dziękuję dla wszystkich, którzy podali moją historię dalej, dzielili się nią i wspierali mnie. Dzięki wam Universal Studios zmieniło zdanie i oficjalnie udzieliło mi stosownych zgód specjalnie z okazji igrzysk. Jestem szczęśliwy, że już wkrótce rzeczywistością staną się minionki na olimpijskim lodzie” – napisał na Instagramie sportowiec.
Cała sprawa nie ograniczyła się tylko do wyboru muzyki przez 26-letniego hiszpańskiego łyżwiarza. Zakaz wykorzystania muzyki z „Minionków” najprawdopodobniej oznaczałby dla niego konieczność rezygnacji ze startu w igrzyskach. Łyżwiarze przygotowują swoje programy przed sezonem i występują z nimi na taflach zawodów doskonaląc je wraz z każdym startem. Przygotowanie zupełnie nowego układu specjalnie na igrzyska byłoby w ostatniej chwili praktycznie niemożliwe.
Dla Guarino Sabate będzie to olimpijski debiut. Zmagania solistów rozpoczną się 7 lutego. Hiszpan zatańczy do muzyki z „Minionków” w swoim programie krótkim. (PAP Life)
Wyświetl ten post na Instagramie