Klub Pożeraczy Książek RMF Classic
Ruszamy z nową propozycją dla wszystkich miłośników książek i zapraszamy do Klubu Pożeraczy Książek RMF Classic – wyjątkowego programu dla tych, którzy nie wyobrażają sobie tygodnia bez dobrej książki w ręku. To przestrzeń dla czytelników głodnych nowych tytułów, inspirujących rozmów i literackich odkryć oraz dla tych, którzy lubią o tym rozmawiać i dzielić się swoimi przemyśleniami z innymi.
Na czym to polega?
Zgłoś nam tytuł książki, którą przeczytałeś/-aś i która z jakiegoś powodu ma dla Ciebie szczególne znaczenie. Następnie opisz w krótkim tekście dlaczego ta książka jest dla Ciebie ważna i dlaczego polecasz ją innym. Może to być krótka recenzja, refleksja lub wspomnienie, albo kilka luźnych przemyśleń na temat przeczytanego tekstu. Nie musisz być znawcą, ani krytykiem literackim, wystarczy, że jesteś pasjonatem czytania. W naszym klubie liczy się autentyczność, emocje i miłość do książek.
Na Wasze teksty czekamy przez cały tydzień, a najciekawsze zgłoszenie wyłonimy, zadzwonimy do autorów i zaprosimy do udziału w audycji „Od słowa do słowa” w każdy poniedziałek o 15:30.
Co możesz zyskać?
- Szansę na dołączenie do grona Klubowiczów, których recenzje opublikujemy na naszej stronie internetowej.
- Zdobędziesz wyjątkowe nagrody: ciekawą książkę, sprytną, magnesową zakładkę do książek z logo Klubu oraz zapachową świeczkę z logo RMF Classic.
- I kto wie – może to właśnie Twoja propozycja zmieni czyjeś życie i zainspiruje innych do sięgnięcia po coś nowego do przeczytania?

Co nas interesuje? Na jakie opisy czekamy?
- omawiamy zarówno nowości wydawnicze i bestsellery, jak i ponadczasowe klasyki,
- dzielimy się wrażeniami, interpretacjami i ulubionymi cytatami,
- rozmawiamy o tym, co porusza, intryguje i zostaje z nami na długo po zamknięciu książki
Nieważne, czy czytasz jedną książkę w miesiącu, czy pięć w tygodniu – jeśli kochasz literaturę, znajdziesz tu swoje miejsce. Zgłoś swoją książkę i dołącz do Klubu Pożeraczy Książek – bo każda publikacja może być dla kogoś ważna i zmienić czyjeś życie. Może zaczniemy od Twojej propozycji?
Wasze nadesłane recenzje
Sięgnęłam po Czarodziejską Górę Tomasza Manna czytając dwie inne książki, jednak szybko je odłożyłam na później, moja córka kończy studia w Akademii Sztuk Teatralnych w Bytomiu, tematem dyplomowym jest właśnie Czarodziejska Góra więc sami rozumiecie że musiałam sięgnąć po tę pozycję. Nie zdążyłam przeczytać całej książki przed spektaklem, ale miałam 70% gdy poszłam na premierę. Spektakl oczywiście niesamowity, ukazujący problemy z jakimi boryka się świat przeszłości i przyszłości pełnej lęków. Sama książka ukazuje nietuzinkowe ludzkie historie, niespełnione miłości, przyjaźnie, i konflikty międzyludzkie, tęsknoty, codzienne życie w sanatorium w szwajcarskim Davos, opis śmierci tych nieuleczalnie chorych ludzi zrobił na mnie duże wrażenie, napisane pięknym językiem. Wczoraj skończyłam całą a w piątek idę na spektakl aby dopełnić obraz. Czytam dużo, a od kilku lat poszukuję klasycznych perełek. Czarodziejską Górę polecam, na jej kanwie powstał Empuzion Olgi Tokarczuk (kolejność czytania nie ma znaczenia obie wspaniałe) pozdrawiam Ewa
W centrum historii stoi zemsta i pamięć, bo duch Misquamacusa nie walczy tylko z ludźmi, ale z całym systemem, który zniszczył jego naród. Horror staje się więc metaforą historycznej krzywdy, która nie znika, nawet jeśli próbuje się ją przykryć nowoczesnością i nauką.
Jednocześnie książka podkreśla bezradność współczesnego człowieka wobec tego, czego nie rozumie. Lekarze, naukowcy i specjaliści są tu bezsilni, a jedyną drogą okazuje się wejście w świat duchów, rytuałów i sił, które Zachód zwykle ignoruje.
W efekcie "Manitou" można czytać jako historię o tym, że przeszłość zawsze domaga się uznania, a kultura, którą próbowano wymazać, potrafi przemówić najmocniej wtedy, gdy nikt się tego nie spodziewa.
Najbardziej utożsamiałam się z główną bohaterką, Lisa. Była pogodna, ciekawa świata i potrafiła cieszyć się zwykłymi chwilami. Czytając o jej przygodach, miałam wrażenie, że sama jestem częścią tej historii. Szczególnie zapadł mi w pamięć fragment, w którym Lisa sprzątała swój pokoik. Byłam nim tak zainspirowana, że postanowiłam zrobić to samo. W swoim dziecięcym świecie urządziłam własny pokój tak, jak wyobrażałam sobie pokój Lisy. Starannie układałam książki, zabawki i wszystkie swoje skarby, a potem z dumą podziwiałam efekty. Dzięki temu czułam jeszcze większą więź z bohaterką.
Autorka, Astrid Lindgren, stworzyła świat pełen przyjaźni, życzliwości i dziecięcej radości. Bohaterowie pokazują, że do szczęścia nie potrzeba wiele – wystarczą bliscy ludzie, wyobraźnia i umiejętność dostrzegania piękna w codzienności. To właśnie sprawia, że książka pozostaje aktualna mimo upływu lat.
Dziś, jako dorosła osoba i rodzic, coraz częściej wracam myślami do tej lektury. Chciałabym, aby moje dzieci również poznały świat Bullerbyn i przeżyły podobne emocje, jakie towarzyszyły mi podczas czytania. Powoli już je z tą książką zapoznaję,
Poruszająca do samego końca - przyznam że trudno nie uronić łzy przy tragedii, w której wciąż jest miejsce dla okazywania dobra i współczucia / miłości dla bliźniego. Wydaje mi się że to niezwykle ważny przekaz dla nas wszystkich w obecnej epoce internetowego zaniku więzi społecznych i nieustannych walk / wojen.