Akcja serialu rozgrywa się współcześnie, jak również w latach 80. i 90. Bohaterką "Zmory" jest kontrowersyjna dziennikarka Kama Kossowska, grana przez Magdalenę Cielecką, która wraca do rodzinnego Torunia.
„Jej powrót uruchamia lawinę wspomnień i pytań, które przez lata pozostawały bez odpowiedzi. Gdy komisarz Tomasz Korcz ponownie otwiera sprawę zaginięcia Piotrka, przyjaciela Kamy z dzieciństwa, kobieta angażuje się w śledztwo. Z każdym kolejnym tropem granica między przeszłością a teraźniejszością zaczyna się zacierać, a pogrzebane sekrety upominają się o prawdę” – zdradzają twórcy ekranizacji „Zmierzchu”.
Poza Cielecką na ekranie zobaczymy m.in. Piotra Żurawskiego, Łukasza Simlata, Piotra Głowackiego, Aleksandra Krupę, Marię Pakulnis, Katarzynę Bujakiewicz, Piotra Jankowskiego, Dorotę Kolak i Roberta Gulaczyka. Gościnnie w „Zmorze” wystapiły Michalina Łabacz i Sławomira Łozińska.
Serial na podstawie powieści Roberta Małeckiego reżyseruje Łukasz Jaworski („Pajęczyna”, „Klara”). Scenariusz napisał m.in. Kacper Wysocki ("Idź przodem, bracie", "Informacja zwrotna").
Dla Cieleckiej występy w adaptacjach polskiej literatury to nic nowego. Można ją oglądać na platformie „Max” w kilku sezonach serialu „Chyłka” na podstawie powieści Remigiusza Mroza. Zagrała też m.in. w „Ciemno, prawie noc” według powieści Joanny Bator, czy „Nieobliczalnej” na podstawie książki Magdy Stachuli. (PAP Life)