„Chcę pójść w mrok. Mówiłam, że chcę zagrać czarny charakter w filmie o Bondzie, i mówię to całkowicie poważnie” – powiedziała Ronan w rozmowie z magazynem „Empire”. Aktorka uważa, że interesującym rozwiązaniem byłoby powierzenie roli młodej kobiecej antagonistce. Jej zdaniem taka postać mogłaby być ciekawa również dlatego, że pozwalałaby pokazać gniew, który kobiety często tłumią, a następnie skierować go w stronę innych bohaterów. Ronan chciałaby dzięki temu częściej grać bardziej mroczne role.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy Ronan mówi o swoim zainteresowaniu rolą przeciwniczki Bonda. Już w 2024 roku w rozmowie z „Vanity Fair” zapewniała, że konsekwentnie będzie powtarzać, iż chciałaby zagrać czarny charakter w tej serii. Aktorka przyznała wówczas, że szczególnie lubi role postaci choćby odrobinę złych i uważa je za wyjątkowo interesujące.
Ronan zwróciła też uwagę na to, co podoba jej się w kobiecych antagonistkach filmów o Bondzie. Jak mówiła, interesująca byłaby postać kobiety, która chce pokonać agenta 007, a nie jest zainteresowana romansem z nim.
Na razie nie wiadomo, kto wcieli się w nowego Jamesa Bonda. Poszukiwania następcy Daniela Craiga trwają, a według informacji branżowych w sierpniu odbywają się kolejne przesłuchania kandydatów do tej roli.
Najwcześniej widzowie zobaczą Ronan w „Bad Apples”, czarnej komedii Jonatana Etzlera. Film miał już światową premierę podczas ubiegłorocznego festiwalu w Toronto, a później był prezentowany również na innych festiwalach. Ronan wciela się w nim w nauczycielkę szkoły podstawowej, która po serii problemów z wyjątkowo trudnym uczniem podejmuje coraz bardziej desperackie decyzje. Kinowa premiera „Bad Apples” zaplanowana jest na wrzesień.
W dalszej perspektywie aktorkę zobaczymy w realizowanym przez Sama Mendesa cyklu czterech filmów o Beatlesach. Ronan zagra w nim Lindę McCartney, żonę Paula. Poszczególne produkcje nie mają jeszcze oficjalnych tytułów. Cały projekt ma trafić do kin w kwietniu 2028 roku. (PAP Life)