Ceremonię otwarcia w pałacu festiwalowym na weneckim Lido prowadzili aktorzy: Greta Scarano i Nicolas Maupas.
Mowę poprzedzającą wręczenie Złotego Lwa Clooney'owi wygłosiła zaprzyjaźniona z nim aktorka, laureatka Oscara Laura Dern. Aktora powitano na scenie długą owacją na stojąco.
Przed galą inauguracyjną George Clooney powiedział na konferencji prasowej o Stanach Zjednoczonych: - Nie jest łatwo żyć w kraju, którym kierują ludzie najmniej do tego kompetentni. W listopadzie odbędą się wybory śródterminowe, które z pewnością będą momentem podsumowania.
- Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wrócimy do sytuacji większej normalności - mówił amerykański aktor.
Po oficjalnej części inauguracji zaprezentowano pierwszy konkursowy film: amerykański „Ink” Danny'ego Boyle'a. To dramat biograficzny, którego akcja dzieje się w 1969 roku. Opowiada o Rupercie Murdochu w chwili, gdy przejmuje upadający brytyjski dziennik „The Sun”, który staje się wpływowym tabloidem. W roli magnata medialnego wystąpił Guy Pearce.
Łącznie podczas festiwalu wyświetlonych zostanie prawie 200 filmów krótkometrażowych, długometrażowych, dokumentalnych i eksperymentalnych.
Jednym z najbardziej oczekiwanych jest film „To wydarzy się tej nocy” w reżyserii Nanniego Morettiego, zakwalifikowany do głównego konkursu. Jest to , jak zaznaczyły media, wielki powrót włoskiego reżysera na Lido po 37 latach. W opowieści o relacjach, miłości, samotności i niewykorzystanych szansach zagrali oprócz reżysera także Louis Garrel, Jasmine Trinca, Angela Finocchiaro. Moretti przeniósł na ekran zbiór opowiadań izraelskiego pisarza Eskhola Nevo.
Za wielkie wydarzenie uznano też francusko- hiszpański „Bunkier” Floriana Zellera; dramat małżeński z małżeństwem w głównych rolach: Penelope Cruz i Javierem Bardemem. Jego tematem jest kryzys pary, do którego dochodzi na tle budowy bunkra dla miliardera z sektora technologicznego.
Bardzo duże zainteresowanie towarzyszy pozakonkursowemu dokumentowi „Oasis: Don’t Look Back in Anger” o słynnym brytyjskim zespole braci Gallagher i ich wielkim powrocie na scenę po latach konfliktu. Autorami filmu są Dylan Southern i Will Lovelace.
Za najbardziej dyskutowany już uznano film „Musk” amerykańskiego reżysera Alex Gibneya, dokumentalny portret kontrowersyjnego miliardera Elona Muska.
Rekordem wszystkich dotychczasowych edycji weneckiego festiwalu jest 7- godzinny film „Joie de vivre”, który wyreżyserował Luca Guadagnino. Przez 435 minut opowiada o legendarnym włoskim reżyserze Bernardo Bertoluccim.
Nagrody w głównym konkursie przyzna międzynarodowe jury w składzie: amerykańska aktorka, reżyserka i scenarzystka Maggie Gyllenhaal (przewodnicząca), tunezyjska reżyserka i scenarzystka Kaouther Ben Hania, brytyjski kompozytor i instrumentalista Daniel Blumberg, francuski reżyser i scenarzysta Xavier Giannoli, włosko-amerykański teoretyk filmu, profesor nauk humanistycznych oraz filmoznawstwa i mediów na Uniwersytecie Yale Francesco Casetti, afgańska reżyserka Shahrbanoo Sadat oraz hongkoński reżyser i producent Johnnie To.
W konkursie Orizzonti zaprezentowane zostaną „Cudze rzeczy” Grzegorza Dębowskiego z Moniką Kwiatkowską w roli głównej. Reżyser przedstawia losy kobiety, która zarabia na utrzymanie, okradając mieszkania.
W przeglądzie Venice Classics przypomniane zostaną dzieła polskiej kinematografii – „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy w przypadającą w tym roku setną rocznicę jego urodzin, a także „Matnia” Romana Polańskiego.
W ramach przeglądu Giornate degli Autori (Dni Autorów) będzie można obejrzeć film „Agata The Writer” Kuby Dorabialskiego z urodzoną w Australii Mią Wasikowską.
Także w czasie festiwalu, 11 września odbędzie się projekcja włosko - polskiego dokumentu „Papaveri rossi” (Czerwone maki), którego autorem jest Sergio Maifredi. Poświęcony jest on 2. Korpusowi Polskiemu generała Władysława Andersa.
Międzynarodowy festiwal filmowy w Wenecji potrwa do 12 września.
Sylwia Wysocka