Cassandra Wilson nie żyje. Miała jeden z najbardziej fascynujących głosów współczesnego jazzu

Wokalistka i producentka jazzowa Cassandra Wilson, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Grammy, zmarła w wieku 70 lat – poinformowała w czwartek agencja AP.

Cassandra Wilson nie żyje. Miała jeden z najbardziej fascynujących głosów współczesnego jazzu
Cassandra Wilson / fot.PAP/Jacek Turczyk

Wilson była znana ze swego głosu, kontraltu, który przesuwał granice między gatunkami muzycznymi: jazzem zakotwiczonym w bluesie, folkiem, popem, R&B i country. 



Jak podkreślił znany amerykański muzyk Jon Batiste, Wilson brzmiała jak amerykańskie Południe. „Jej korzenie z Mississippi były zawsze obecne w jej twórczości, niezależnie od tego, jak szerokie zataczała ona granice”.

„Nauczyłem się od niej tak wiele i jest mi bardzo smutno z powodu jej śmierci. Miała niepowtarzalny ton głosu, frazowanie, a jej podejście do łączenia folkloru, R&B i muzyki diasporycznej z gatunkami eksperymentalnymi i popularnymi wywarło na mnie ogromny wpływ.” 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Jon Batiste (@jonbatiste)

Wilson zmarła w rodzinnym mieście Jackson – powiedział koroner hrabstwa Hinds w stanie Mississippi Jeremiah Howard.

„Cassandra Wilson odeszła spokojnie w otoczeniu rodziny, bliskich przyjaciół i swego managera” – podała rozgłośnia jazzowa WBGO.

Charakterystyczny głos zapewnił Wilson cztery nominacje do Grammy. Otrzymała tę nagrodę dwukrotnie: w 1997 r. za album „New Moon Daughter” i w 2099 r. - za „Loverly”.

W 2015 r. wokalistka wystąpiła w Apollo Theater ze specjalnym koncertem upamiętniającym 100. rocznicę urodzin Billie Holiday. W tym samym roku wydała swój ostatni album, „Coming Forth by Day” poświęcony właśnie Holiday. 

Kilkakrotnie wystąpiła w Polsce - w 2008, 2009 i 2015 roku.

PAP