Pierwsi widzowie zachwyceni „Odyseją” Christophera Nolana

6 lipca w Londynie odbyła się uroczysta premiera najnowszego filmu Christophera Nolana „Odyseja”. Na czerwonym dywanie pojawiły się gwiazdy tej produkcji, której kinową premierę zapowiedziano na 17 lipca. Po seansie w sieci pojawiły się pierwsze opinie o adaptacji epopei Homera. Oceniający są zgodni: to wielkie kino i magnum opus reżysera.

Pierwsi widzowie zachwyceni „Odyseją” Christophera Nolana

Leicester Square dawno nie widziało takiego tłumu gwiazd jak podczas premiery „Odysei” Christophera Nolana. Do Londynu przyjechała większość obsady filmu z Mattem Damonem, odtwórcą roli Odyseusza, na czele. Pojawili się również Zendaya, Tom Holland, Anne Hathaway, Robert Pattinson, Charlize Theron, Lupita Nyong’o, John Leguizamo, Benny Safdie, Himesh Patel, Samantha Morton, Elliot Page, Travis Scott, Mia Goth i Corey Hawkins. Jedną z atrakcji wieczoru była także replika konia trojańskiego wykorzystanego w filmie. 

Kiedy emocje związane z czerwonym dywanem opadły, uwagę zaczęły przyciągać pierwsze recenzje filmu Nolana. Przed premierą nie brakowało kontrowersji związanych z niektórymi decyzjami twórców, takimi jak historycznie nieprecyzyjne zbroje czy obsadzenie Lupity Nyong’o w roli Heleny. Po premierze przeważają jednak zachwyty. 

„Oszałamiające osiągnięcie”, „bezbłędna realizacja filmowa”, „prawdziwa uczta filmowa”, „triumfalna, spektakularna epopeja” – to tylko niektóre z określeń, jakie pojawiają się pod adresem „Odysei”. Nawet ci, którzy wskazują na kilka słabszych momentów, zgodnie twierdzą, że „ostatni akt nagradza całą podróż”. To zarazem nawiązanie do fabuły filmu opowiadającego o powrocie Odyseusza i jego towarzyszy do Itaki po zakończeniu wojny trojańskiej. 

 

„Wspaniała i porywająca adaptacja eposu Homera, w której wyraźnie wyczuwa się charakterystyczny styl Christophera Nolana. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, by jakikolwiek inny reżyser na świecie był w stanie przenieść ten materiał źródłowy na ekran z takim rozmachem i sercem” – pisze Peri Nemiroff z serwisu Collider. „Nieskazitelna realizacja filmu, tak epicka, jak można by się spodziewać. Matt Damon daje z siebie wszystko w tej najsilniejszej roli w całej swojej karierze. Robert Pattinson jest znakomity jako Antinous, a Eumaeus w wykonaniu Johna Leguizamo jest po prostu znakomity” – zachwyca się dziennikarz filmowy Simon Thompson. 

Na aktorstwo zwraca uwagę również dziennikarz Clayton Davis. „Matt Damon wnosi do filmu determinację, a Tom Holland – wrażliwość i serce. To kolejny hit Nolana, który jego zagorzali fani będą analizować jeszcze przez dziesiątki lat” – uważa. Robertem Pattinsonem zachwyca się z kolei Erik Davis z portalu Fandango. „Jest tak przebiegły, manipulacyjny i ogląda się go z niekończącą się przyjemnością. Pattinson w pełni wczuwa się w nikczemność swojej postaci, co skutkuje jedną z moich ulubionych ról w jego dorobku” – ocenia. 

„Oszałamiający. Ziemisty, upiorny, pełny głębi, przepełniony zarówno humorem, jak i wielkością. To czyste kino i powrót do niezwykle wciągających filmów akcji, dla których właśnie wymyślono kino” – podsumowuje redaktor działu filmowego „Los Angeles Times”, Joshua Rothkopf. (PAP Life)