Informacje

Penelope Cruz o graniu z mężem: nie chcemy zbyt często spotykać się na planie

Dodano:
Penelope Cruz o graniu z mężem: nie chcemy zbyt często spotykać się na planie

fot.PAP/EPA

Przez lata Penelope Cruz rocznie pracowała nad czterema filmami. Dziś stara się ograniczyć do jednej produkcji. W najnowszym filmie "Wszyscy wiedzą", w reżyserii Asghara Farhadiego, występuje u boku swojego męża Javiera Bardema.

"Oczywiście nie możemy wybierać filmów tylko ze względów logistycznych - pracujmy razem częściej, ponieważ tak jest łatwiej. Prawda jest taka, że nie chcemy spotykać się zbyt często na planie. Oczywiście, z jednej strony jest to łatwiejsze, ponieważ znasz tę osobę, sposób, w jaki pracujecie jest bardzo podobny. Z drugiej strony, taka myśl jest przerażająca. Sądzę, że lepiej, gdy spotykamy się na planie okazjonalnie. Poza tym, nie chcielibyśmy zawsze grać par" - przyznaje w rozmowie z "Marie Claire".

W najnowszym filmie Asghara Farhadiego "Wszyscy wiedzą" Cruz wciela się w postać Laury, która po wielu latach nieobecności powraca wraz z dwójką dzieci do rodzinnego miasteczka na wesele siostry. Podczas zabawy spotyka swoją dawną miłość Paco (Javier Bardem). Zabawę przerywa nagłe zniknięcie nastoletniej córki Laury, Irene. Jej poszukiwania sprawiają, że na jaw wychodzą rodzinne sekrety.

W rozmowie z portalem "Screenrant" aktorka przyznała, że to była jedna z najtrudniejszych ról. "To była najtrudniejsza postać, jaką musiałam zagrać, ze względu na stan, w jakim się znajduje przez większość filmu" - przyznaje Cruz. Dodaje, że reżyser chciał stworzyć jak najbardziej autentyczny film, daleki od filmowej fikcji, a bardziej zbliżony do filmu dokumentalnego, w którym możemy obserwować żywe emocje.

"Asghar nie chciał oglądać momentów filmowych. Powiedział: Zapomnijcie, że to film. To musi być jak film dokumentalny. I chcę jak najwięcej prawdy. My również tego chcemy. Oczekujemy, że ktoś nam powie, co działa, a co nie, co jest prawdziwe, a co nie" - wspomina.

W wywiadach wielokrotnie padało pytanie o stosunek Cruz do tej roli, głównie w kontekście tego, że sama jest matką dwójki dzieci. Choć podkreśla, że nie lubi mówić o dzieciach, chętnie opowiada o tym, jak bardzo rola matki na nią wpłynęła.

"Moje życie jest zupełnie inne. Ale to życie, którego zawsze pragnęłam. Odkąd pamiętam chciałam być matką. To marzenie spełniłam, kiedy czułam, że nadszedł odpowiedni czas i właściwa osoba" - przyznaje. "Macierzyństwo sprawiło, że jestem najszczęśliwsza. Ale jest wiele rzeczy, które mnie zaskoczyły. Cały świat wygląda inaczej. Nigdy więcej nie pomyślisz o sobie" - dodaje.

Przyznaje również, że jako matka dostrzegła, jak wiele oczekuje się od kobiet. "Uświadamiasz sobie to, kiedy przejdziesz cały proces. Społeczeństwo narzuca oczekiwania, co do pewnego wizerunku zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn. Musisz być super kobietą, wyjść ze szpitala 24 godziny po urodzeniu dziecka, najlepiej w szpilkach. Nie, nie musisz, już jesteś superwoman" - podkreśla.

Zanim podjęła się najważniejszej i najbardziej upragnionej roli - Cruz zazwyczaj grała w czterech filmach rocznie. "Przyszedł taki moment, kiedy tchnęłam życie we wszystkie te postaci, ale zaczęłam się zastanawiać, kim jest moja postać?" - wspomina. Okazało się również, że nie ma już czasu na pracę, którą najbardziej lubi - poznawanie jej bohaterek.

"Odkrywanie, analizowanie postaci, daje dużo radości, czujesz się jak student. Jako aktorzy musimy studiować życie, ludzkie zachowanie, złożoność tego. Nigdy nie docierasz do miejsca, w którym wiesz wszystko. W aktorstwie trzeba być otwartym na naukę, niespodzianki i fakt, że nie nad wszystkim masz kontrolę. Dlatego wymaga ono tak wielu przygotowań. Czasem docierasz na plan i wszystko się zmienia, znacznie różni od twoich wyobrażeń. Musisz być otwarty na ten proces, na to, co daje ci druga osoba. To bardzo fascynujący proces, a kiedy robiłem cztery filmy rocznie, nie miałem czasu na te badania. Byłam bardzo smutna z tego powodu, ponieważ bez tego czuję, że doświadczenie nie jest kompletne" - dodaje.

Dziś stara się poświęcać w pełni jednemu filmowi rocznie. Dzięki temu może czerpać pełną satysfakcję z pracy, ale przede wszystkim poświęcić się rodzinie. "Moja rodzina jest moim priorytetem" - podkreśla. (PAP Life)

  • Notowanie: 275, niedziela, 24 marca 2019
  • 1
    Elton John
    Faworyta
    Skyline Pigeon
  • 2
    Michał Lorenc
    Psy
    Kołysanka
  • 3
    Kortez
    Kamerdyner
    Stare drzewa
  • Zobacz całe notowanie »
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Polityka Cookies. Prywatność. Copyright © 2019 RMF Classic