Nicolas Cage potwierdza swój udział w piątym sezonie „Detektywa”

Nicolas Cage niespodziewanie ogłosił, że zagra w piątym sezonie serialu HBO „Detektyw”. Aktor ujawnił tę informację podczas spotkania z publicznością na New York Comic Con. HBO nie skomentowało dotąd jego udziału w produkcji.

Nicolas Cage potwierdza swój udział w piątym sezonie „Detektywa”
Nicolas Cage /GUILLAUME HORCAJUELO / PAP/EPA

O możliwym angażu Cage’a w piątym sezonie „Detektywa” mówiło się już w sierpniu 2025 roku. Według ówczesnych doniesień aktor negocjował główną rolę Henry’ego Logana, nowojorskiego detektywa, a akcja nowej odsłony miała rozgrywać się w rejonie Jamaica Bay w Nowym Jorku. W maju tego roku Cage studził jednak oczekiwania, mówiąc w rozmowie z Variety, że nie podpisał jeszcze umowy, a rozmowy nie przyniosły konkretnych ustaleń. Dopiero podczas trwającego do niedzieli New York Comic Con aktor sam ujawnił, że prawdopodobnie wystąpi w serialu. Fani czekają jednak na oficjalne potwierdzenie tej informacji przez HBO, co ostatecznie zamknęłoby temat. 

Cage zdradził również, że jego stosunek do sztucznej inteligencji może utrudnić mu dalszą współpracę z Amazonem. Aktor odmówił podpisania zgody na wykorzystanie AI przy produkcji serialu „Spider-Noir”, w którym zagrał główną rolę. „Amazon jest firmą bardzo przychylną AI, do tego stopnia, że zainwestował 50 mld dolarów w OpenAI. Ja nie jestem aktorem przychylnym AI, więc sami połączcie te fakty” – powiedział. Dodał, że prawdopodobnie nie będzie już pracował z tym studiem, ale nie uważa tego za problem. 

„Spider-Noir” był pierwszą produkcją telewizyjną, w której Cage zagrał główną rolę. Serial Amazona został jednak anulowany po jednym sezonie, mimo że w pierwszych sześciu tygodniach odtworzono go przez łącznie 2,6 mld minut, a produkcja zdobyła 11 nominacji do nagród Emmy. Decyzja o zakończeniu serii zaskoczyła część branży, zwłaszcza że wcześniej zapowiadano jej kontynuację. 

Aktor nie zamierza jednak rezygnować z pracy z młodszym pokoleniem filmowców. Podczas spotkania na Comic Conie podkreślał, że interesują go twórcy z pokolenia Z, którzy rozwijają własne pomysły poza tradycyjnym systemem hollywoodzkim, między innymi dzięki kulturze YouTube'a. Jako przykład wskazał Kane'a Parsonsa, reżysera horroru „Backrooms. Bez wyjścia”, który przeszedł drogę od internetowej popularności do pracy w Hollywood. Cage podkreślił, że chciałby współpracować z twórcami realizującymi projekty samodzielnie i na własnych zasadach. (PAP Life)