Od projektantki
O nowej stylizacji bohaterki kultowych kreskówek poinformował paryski Disneyland. Na Facebooku umieszczono też zdjęcie nowej kreacji Myszki Minnie — granatowego garnituru ozdobionego czarnymi grochami. To znamienna zmiana, bowiem ta postać od lat "nosiła" proste sukienki, najczęściej słynną czerwoną w białe grochy. Skąd pomysł na to, żeby z okazji 30-lecia paryskiego Disneylandu Myszka Minnie po raz pierwszy w historii włożyła spodnie? Wyjaśniła to w rozmowie z oficjalnym fanklubem Disneya sama Stella McCartney.
„Chciałam, żeby Myszka Minnie była symbolem postępu dla nowego pokolenia. Nowy strój założy w marcu na cześć Miesiąca Historii Kobiet” – wyjaśniła projektantka. Dodała, że ta postać zajmuje szczególne miejsce w jej sercu, uosabia szczęście, autentyczność i umiejętność wyrażania siebie. „Poza tym ma świetny styl!” – przyznała córka Paula McCartneya. Zaznaczyła też, że podczas tworzenia tego kostiumu wykorzystała tkaniny produkowane w sposób przyjazny środowisku. Projektantka od dawna jest bowiem wierna filozofii zrównoważonej mody.
Tradycja i nowoczesność
Zdania fanów na temat tej metamorfozy są podzielone. Jedni zachwycali się nowym kostiumem, inni twierdzą, że projekt Stelli McCartney zupełnie nie pasuje do Minnie. Wśród krytycznych opinii pojawiły się też głosy, że garnitur wygląda jak piżama, wielu narzekało na kolor, sugerując, że powinien być czerwony.
Myszka Minnie nie jest jedyną postacią, która powita przybywających do Disneyland Paris gości w nowej kreacji. Szefowie tego parku rozrywki zapowiadają, że z okazji obchodów 30-lecia odświętne stylizacje dostaną też inni bohaterowie kreskówek Disneya. Paryski Disneyland został otwarty 12 kwietnia 1992 roku. (PAP Life)