Podczas warsztatów z artystką i edukatorką Anną Owsiany uczniowie w wieku od 12 do 18 lat wybrani na podstawie zgłoszeń w tzw. Open Callu zostali zaproszeni do, jak powiedziała w rozmowie z PAP, „poczucia i zawłaszczenia sztuki znajdującej się na wystawie”. Przypisywali dziełom nowe etykiety, nadawali im nowe znaczenia, wymyślali, kim mogli być ich autorzy oraz jakie historie się za nimi kryją. Podczas wspólnej pracy stworzyli także swój audioprzewodnik.
W wyniku warsztatów uczestnicy wybrali kilka prac, wobec których podjęli interwencje - zmienili narrację, dodali nowy element lub przestawili już istniejący. - Niektóre interwencje polegały na tym, aby jeszcze mocniej i głębiej móc doświadczyć dzieła sztuki, np. przez kręcenie się i tracenie stabilności, aby przyjrzeć się swojej percepcji. Zadać pytanie czy będąc w pośpiechu jesteśmy uważni, czy jesteśmy w stanie dojrzeć szczegóły? - tłumaczyła edukatorka. Tak powstał punkt na podłodze przed obrazem Zuzanny Bartoszek „Ukośny spacer po Pendolino”, zachęcający do zakręcenia się wokół własnej osi, a następnie spojrzenia na prace.
Na ścianie przy instalacji bez tytułu Agaty Ingarden powieszono zegar, sugerujący, że powoli spływający i kapiący karmel służy jako klepsydra. Pod dwiema fotografiami dużego formatu z cyklu „The Evolution of Kings” autorstwa Marii Lobody napisano farbą zmieszaną z błotem „Dociskanie innych zostawia na nas ślad”. Zdjęcia przedstawiają eleganckie buty zanurzone w błocie. Owsiany wspólnie z młodzieżą rozmawiała przy okazji tej pracy o symbolice osób posiadających władzę nad innymi. - „Wgniatają” tym swoim lakierkiem osoby, nad którymi czują, że mają władzę - tłumaczyła. Jak powiedziała, uczestnikom skojarzyło się to z metaforycznyn ubrudzeniem buta, „wyżywanie się na kimś, krzywdzenie zostawia ślad, taki sam jak błoto na bucie”.
Jeszcze jednym dziełem, w które zaingerowała młodzież jest „Napoleonka” Hanny Krzysztofiak. - Obraz przedstawia konia w geście swobody, wolności, który zdeptał jeźdźca. Na warsztatach wyobraziliśmy sobie, że publicznością oglądającą to dzieło są konie i to do nich chcemy skierować jego przekaz. Chcielibyśmy zachęcić je do zrzucenia jarzma, poczucia takiej samej wolności, jak prezentowany koń - mówiła Owsiany. W ten sposób dodano siodło wiszące daleko od grzbietu konia nad obrazem oraz siano, na którym stoją naczynia z kostkami cukru, kojarzące się z przyjemnością, mające być symbolem radości czerpanej z wolności. - Zachęcamy odwiedzających do częstowania się cukrem, żeby też mogli tego doświadczyć - dodała.
Wystawa „Obraz w ruchu” została zorganizowana z okazji 25-lecia Fundacji Sztuki Polskiej ING. Prezentowanych jest blisko 70 dzieł ponad 30 artystów, takich jak Małgorzata Mirga-Tas, Zbigniew Libera i Nicolas Grospierre oraz nowego pokolenia twórców, m.in. Ant Łakomsk, Zuzanny Bartoszek i Veroniki Hapchenko. Opowiada o kolekcjonowaniu jako geście przekazywania i budowania dziedzictwa, a nie jedynie praktyce gromadzenia dzieł. Podejmuje refleksję nad granicami własności, rolą instytucji oraz znaczeniem sztuki w życiu publicznym. Twórcy pokazu pokazują, że dziedzictwo to proces nieustannego dialogu i przekazywania wartości między pokoleniami.
Temat wystawy wynika z jednego z zobowiązań Fundacji Sztuki Polskiej znajdującego się w jej statucie - w przypadku rozwiązania fundacji cała kolekcja ma zostać przekazana Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki. Akt przekazania, daru, czy przejścia, jest centralnym punktem „Obrazu w ruchu”.
Wystawie towarzyszy bogaty program edukacyjny, oparty na demokratycznej praktyce pedagogicznej Janusza Korczaka i zrealizowany we współpracy z wileńską Szkołą Kreatywności – instytucją non-profit, znaną z wprowadzania metod artystycznych do szkół publicznych oraz łączenia różnych dziedzin poprzez interdyscyplinarne lekcje. Program ten rozwija autorską metodologię pracy z obrazem, inspirowaną zasadami uważnej obserwacji i samostanowienia, która traktuje dziedzictwo jako pole wspólnej wyobraźni, poddawanej nieustannemu przekształcaniu.
Wystawę „Obraz w ruchu” można oglądać do 1 lutego w Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie.