Margot Robbie zdradziła szczegóły filmowego prequela „Ocean’s Eleven”

Rodzice sympatycznego naciągacza Danny’ego Oceana będą bohaterami przygotowywanego przez studio Warner Bros. Discovery kinowego prequela serii, rozpoczętej filmem „Ocean’s Eleven: Ryzykowna gra”. W ich role wcielą się Margot Robbie i Bradley Cooper, a akcja niezatytułowanej jeszcze produkcji rozgrywać się będzie w 1962 r., podczas wyścigu Grand Prix Formuły 1 w Monako.

Margot Robbie zdradziła szczegóły filmowego prequela „Ocean’s Eleven”
Margot Robbie /MOHAMMED BADRA / PAP/EPA

„Zanim Danny Ocean postawił stopę w Las Vegas, dwa wybitne umysły nauczyły go wszystkiego, co sam potrafi. Jego rodzice. Zobaczycie ich w kwiecie wieku w naszym nowym filmie, który opowie historię skoku dokonanego podczas wyścigu Grand Prix Formuły 1 w Monako” – oświadczyła Margot Robbie na nagraniu wyświetlonym podczas odbywającego się w Las Vegas CinemaConu. 

W role rodziców Danny’ego Oceana – tę postać w poprzednich filmach zagrał George Clooney – wcielą się właśnie Robbie oraz Bradley Cooper. Nieznane są dalsze szczegóły tego projektu. Wiadomo, że to film przygotowywany oddzielnie od innej produkcji, która rozgrywać się będzie w tym samym uniwersum. Mowa o czwartej części serii, w której do swoich ról powrócą Clooney, Brad Pitt, Julia Roberts, Matt Damon oraz Don Cheadle. 

Reżyserią prequelu zajmie się Bradley Cooper. Wcześniej z tej możliwości zrezygnowali Lee Isaac Chung oraz Jay Roach. Autorką scenariusza będzie Carrie Solomon, a zdjęcia mają rozpocząć się jeszcze tego lata, by produkcja była gotowa z premierą na 2027 rok. Robbie jest też jedną z producentek filmu poprzez należącą do niej firmę produkcyjną LuckyChap. 

Za studiem Warner Bros. Discovery świetny rok, aż siedem wyprodukowanych przez nie filmów z rzędu zarobiło w kinach ponad 40 milionów dolarów. W sumie wszystkie produkcje Warnera zarobiły 4,4 miliarda dolarów. „Ten wyczyn potwierdza prostą, lecz potężną prawdę. Kiedy bez strachu tworzy się eklektyczny program oparty na różnorodnym zestawie świetnych filmów, widzowie wybudzą się ze swojej długiej hibernacji spowodowanej COVID-19 i pojawią się na salach kinowych” – podsumował ubiegły rok obecny na CinemaConie jeden z dyrektorów generalnych studia, Mike De Luca. (PAP Life)