ON AIR
od 07:00 Śniadanie Mistrzów zaprasza: Łukasz Wojtusik

Kalendarz Pirelli powraca po rocznej przerwie

„On The Road” („W drodze” ) taki tytuł nosi kalendarz Pirelli na rok 2022. Autorem zdjęć jest słynny muzyk, Bryan Adams, który na swoich fotografiach uwiecznił takie postaci świata estrady jak: Iggy Pop, Cher, Grimes czy Jennifer Hudson. Najnowsza edycja ekskluzywnego kalendarza jest poświęcona „największym talentom w świecie muzyki" jak również kulisom scenicznego życia.

Kalendarz Pirelli powraca po rocznej przerwie
Bryan Adams /fot.PAP/Tytus Żmijewski

Premiera kalendarza Pirelli to wielkie święto, szczególnie dla fotografów, którzy są zapraszani do pracy nad nim. W tym roku wybór padł na Bryana Adamsa, którego bardziej kojarzymy z działalności muzycznej aniżeli fotograficznej. Na szczęście Adams równie dobrze czuje się za obiektywem jak na scenie, co z pewnością udowodnił fotografując największe gwiazdy estrady, a w tym roku tworząc narrację dla nowego kalendarza Pirelli na rok 2022 rok. Niestety muzyk nie mógł w pełni cieszyć się premierą tego wydawnictwa. Tuż po przylocie do Mediolanu, gdzie miał wziąć udział w premierze kalendarza, okazało się, że ma koronawirusa.

„To była ciekawa premiera. Choć nie tego się spodziewałem. Z pewnością nie spodziewałem się, że pojawi się na niej również COVID” - przyznał cytowany przez AP podczas wirtualnej konferencji kanadyjski rockman, przy okazji zapewniając, że jest pod dobrą opieką.

Myśląc o wątku przewodnim kalendarza, Adams zdecydował się na ponadczasowy temat drogi, co jak sam wyjaśnił, odnosi się do jego doświadczeń jako muzyka, który przez ponad cztery dekady pozostawał w trasie. „Życie muzyka to ciągła trasa, czekanie, niezliczone hotele” - przyznał. Równocześnie chciał poczynić ukłon w stronę swoich scenicznych koleżanek i kolegów. Gwiazdy, które stanęły przed jego obiektywem to „wyjątkowi i interesujący artyści, każdy z nich ma swój indywidualny i niepowtarzalny styl”.

Na tytułowej stronie kalendarza możemy dostrzec twarz St. Vincent, która pozuje z kostką gitarową z logo Pirelli na języku. Artystka nie posiadała się z radości, że to właśnie jej zdjęcie znalazło się na okładce kalendarza, przyznając na Instagramie, że spotkał ją ogromny zaszczyt. Sam autor zdjęcia dodał, że z pewnością zapisze się ono w historii wydawnictwa, jako „kultowy obraz Pirelli”.

Na kolejnych stronach znajdziemy wizerunek Cher czy oblanego srebrną połyskującą farbą, posągowego Iggy’ego Popa. Do współpracy przy 48. odsłonie kalendarza zaproszono również m.in. Ritę Orę, Jennifer Hudson, Grimes czy rapera Saweetie.

To wyjątkowe wydawnictwo, które powraca po rocznej przerwie związanej z pandemią koronawirusa, pojawia się na rynku od 1964 roku. Każdorazowo do pracy nad kolejną odsłoną kalendarza Pirelli zapraszani są najbardziej znamienici fotografowie, Annie Leibovitz, Mario Testino, Herb Ritts, Peter Lindbergh, w których ręce oddają się najlepsze modelki, aktorki, gwiazdy sportu, osobistości świata kultury i sztuki. (PAP Life)