Dwayne Johnson to człowiek wielu talentów. Był gwiazdą wrestlingu, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów kina rozrywkowego, a teraz coraz wyraźniej daje do zrozumienia, że w swoim życiu zawodowym chce zrobić miejsce także dla muzyki. W najnowszym wywiadzie dla magazynu „Rolling Stone” 54-letni zdobywca nominacji do Złotego Globu mówi wprost, że właśnie „eksploruje” możliwość rozwijania się jako wokalista.
„Miałem ogromne szczęście, że mogłem brać udział w naprawdę fajnych projektach i jestem za to wdzięczny. Ale muzyka zawsze była dla mnie ostoją. Zwłaszcza ta z gatunków, które kocham, takich jak country. I teraz zgłębiam ten temat” – zdradził Johnson.
Impulsem do wspomnianych rozważań stała się „Vaiana”. Johnson, który w aktorskiej wersji disnejowskiej animacji ponownie wciela się w półboga Mauiego, zaprezentował właśnie nowy utwór. Intymną balladę „Your Dad” gwiazdor nagrał na potrzeby towarzyszącego produkcji albumu „Moana: Voices Across the Ocean”. Wraz z żoną Lauren Hashian aktor pełnił również funkcję producenta wykonawczego krążka.
Piosenka, współtworzona z Iamem Tongim, zwycięzcą programu „American Idol” z 2023 roku, ma znacznie bardziej osobisty charakter niż typowy numer ze ścieżki dźwiękowej filmu. Johnson śpiewa bowiem o ojcostwie, a inspiracją dla utworu stały się jego trzy córki. Wydawnictwo ma jednocześnie promować artystów i muzyczne tradycje z obszaru Polinezji, z którym Johnson jest osobiście związany – jego dziadek był samoańskim wodzem.
Aktor zdradził również, jakie brzmienia są dla niego szczególnie interesujące. „Uwielbiam country i oldschoolowy soul w stylu twórczości Sama Cooke’a. Z taką muzyką dorastałem. Mój tata był zawodowym wrestlerem, żyliśmy w trasie, każdą noc spędzaliśmy w innym mieście. I tylko tego słuchał. Pomyślałem więc: »O rany, chcę pisać, śpiewać i zgłębiać to, co kocham«” – wyjawił Johnson. (PAP Life)