sss

Muzyka spod igły

Słuchaj już w sobotę (od 21:00 do 22:00)
Zaprasza:

Tytułowa igła, to oczywiście igła gramofonu.

Płyty pochodzą ze zbiorów Wojciecha Padjasa – dziennikarza radiowego, kolekcjonera płyt. Czarne krążki i muzyka na nich zapisana są jego pasją od wielu lat.

Niezwykły renesans tego nieco archaicznego nośnika jest zaskakujący. Na początku XXI wieku coraz większa rzesza melomanów powraca do tradycyjnego słuchania muzyki z płyt winylowych. Sklepy muzyczne utworzyły specjalne stoiska z kolekcjonerskimi wydaniami „winyli”. Także producenci sprzętu prześcigają się w produkcji coraz to doskonalszych gramofonów, wkładek i igieł.


Mozart tak samo a jednocześnie inaczej nagrany

21 i 23 koncerty Mozarta należą do repertuaru każdego wielkiego pianisty. Ilość interpretacji ogromna a kolekcjonerzy tych nagrań mają ich po kilkadziesiąt.
Na nasze spotkanie wybrałem te koncerty w interpretacji Artura Rubinsteina. To jedno z tych największych i najwybitniejszych wykonań, ale powodem nie jest moje jakieś specjalne uwielbienie
dla tego pianisty, tylko ciekawość, jak zabrzmi płyta z tym koncertem zremasterowana w pionierskiej epoce cyfrowej, czyli w 1982 r. Oto ona:

Te pionierskie czasy to nie tylko cyfrowy zapis materiału, ale także technologia DMM,

choć w tym przypadku mamy do czynienia z pełnym powrotem do przeszłości, bo ta technika w swojej istocie niczym nie różni się od zapisu na woskowym walcu Edisona, tyle, że przeniesiony bezpośrednio ze studia sygnał, niepoddawany żadnej obróbce, ryty jest na miedzianej płycie, która jest matrycą do tłoczenia.

Ale żeby mieć do czego tę płytę porównać długo szukałem jej pierwszego, w pełni analogowego wydania z 1961 roku. Zajęło mi to sporo czasu, bo znalezienie tego wydania w idealnym stanie
okazało się wcale niełatwe. Ale wreszcie się udało:

Takie porównanie także w naszym spotkaniu. 21 koncert z płyty z 1961 roku a 23 z 1982 z nadzieją, że zaciekawi to Państwa.
Wojtek Padjas

 

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 2017 RMF Classic