Muzyka spod igły

Słuchaj już w sobotę (od 21:00 do 23:00)
Zaprasza:

Tytułowa igła, to oczywiście igła gramofonu.

Płyty pochodzą ze zbiorów Wojciecha Padjasa – kiedyś  dziennikarza radiowego,  obecnie człowieka reklamy i gastronomii. Czarne krążki i muzyka na nich zapisana są jego pasją od wielu lat.

Niezwykły renesans tego – wydawać by się mogło – nieco archaicznego nośnika jest zaskakujący. Na początku XXI wieku coraz większa rzesza melomanów powraca do tradycyjnego słuchania muzyki z płyt winylowych. Sklepy muzyczne utworzyły specjalne stoiska z kolekcjonerskimi wydaniami „winyli”. Także producenci sprzętu prześcigają się w produkcji coraz to doskonalszych gramofonów, wkładek i igieł. Postanowiliśmy i my sprawdzić na czym ów fenomen polega.


Rozrywkowe interpretacje klasyki i klasycyzujące aranżacje muzyki popularnej. Zawsze większe ryzyko, jeśli kompozycjami popowymi, czy rockowymi zajmują się „poważni” instrumentaliści. Ryzyko duże, bo albo obnaża się miałkość kompozycji, która w kontekście hali widowiskowej, świateł i pisku fanek, brzmi właściwie, albo nadęcie aranżera grającego na co dzień Hindemitha pokazuje, że zabawa z muzyką nie jest jego, aranżera, silną stroną.
W przypadku muzyki zespołu The Beatles jest kilka udanych przeróbek. Oto jedna z nich:

W 1986 roku polski skrzypek ukraińskiego pochodzenia Wadim Brodski – razem z orkiestrą symfoniczną Filharmonii Narodowej pod dyr. Jerzego Salwarowskiego nagrał płytę „Beatels Symphony”. O jej walorach muzycznych przekonają się Państwo słuchając programu, internet daje możliwość obejrzenia okładki płyty , więc skupimy się na tym.
Projekt „Beatels Symphony” to rozpoznawalna dla wielu ręka Waldemara Świerzego. Jeden z twórców słynnej Polskiej Szkoły Plakatu, wieloletni profesor warszawskiej ASP, autor mnóstwa plakatów filmowych, koncertowych, okładek książek i płyt. Siłą artystów skupionych wokół Polskiej Szkoły Plakatu było doskonałe połączenie sztuki z użytkowymi cechami produktu – bo to był w rzeczy samej produkt. Miał informować na ulicznych słupach o zbliżającym się koncercie, powodować, że płyta czy książka przyciągnie wzrok odbiorcy. Dla młodzieży lat 70-tych posiadanie w domu plakatu z Hendrixem  - autorstwa Waldemara Świerzego  było środowiskową koniecznością:


Wspomniałem o tej – z pozoru tylko – podległej roli artysty projektującego okładkę płyty. To dowód, że można zachować swój styl przy jakże innym „produkcie” - oto  grafika, która  stała się podstawą do projektu okładki płyty na 25-lecie zespołu Mazowsze:


Na koniec jeszcze jedna grafika  Czy zgodzą się Państwo, że warto byłoby pokusić się o wystawę płytowych okładek? Czy nie mieliby Państwo ochoty tej choćby, która poniżej oprawić i powiesić na ścianie?


Wojtek Padjas

  • 01:40 Georg Friedrich Haendel Concerto grosso d-moll op.6 nr 10 (5)
  • 01:43 Dmitri Szostakowicz Jazz Suite No.2 (6)
  • 01:47 Felix Mendelssohn Koncert skrzypcowy e-moll op.64 (1)
  • zobacz cały repertuar »
  • Notowanie: 199, niedziela, 4 grudnia 2016
  • 1
    The Moody Blues
    Ostatnia rodzina
    Nights In White Satin
  • 2
    Neil Finn
    Hobbit: Niezwykła podróż
    Song of the Lonely Mountain
  • 3
    Hans Zimmer
    Inferno
    Life Must Have Its Mysteries
  • Zobacz całe notowanie »
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 2016 RMF Classic