Tom Holland szykuje się do roli Freda Astaire'a. Aktor zdradził nowe informacje o biografii legendy tańca

Po blisko pięciu latach od ogłoszenia obsady Tom Holland ponownie zabrał głos na temat filmu biograficznego o Fredzie Astairze. Choć gwiazdor ma przed sobą intensywne tygodnie związane z premierami „Odysei” i „Spider-Mana: Całkiem nowy dzień”, myślami jest już przy kolejnym projekcie – filmowej biografii Freda Astaire'a. W rozmowie z programem „Good Morning America” wyjawił kilka nowych informacji na jej temat.

Tom Holland szykuje się do roli Freda Astaire'a. Aktor zdradził nowe informacje o biografii legendy tańca
Tom Holland /PAP/EPA

Tom Holland przyznaje, że możliwość wcielenia się w jednego z najwybitniejszych tancerzy w historii kina – Freda Astaire’a – jest dla niego zarówno ekscytująca, jak i stresująca. „Właśnie to najbardziej lubię w swoim zawodzie: wyzwania. Następny w planach jest Fred Astaire. Gdy tylko zakończę promocję obecnych filmów, wracam do studia tańca” – powiedział aktor. Pierwsze treningi są już za nim. Jak mówi, uświadomiły mu, jak wiele pracy będzie wymagało wiarygodne odtworzenie stylu Astaire'a. Mimo to właśnie takie wyzwania uważa za najbardziej satysfakcjonującą część swojej pracy. 

Jednym z celów aktora jest możliwie wierne oddanie sposobu, w jaki Astaire prezentował swoje układy taneczne na ekranie. Holland chciałby zrezygnować z dublerów i wykonywać wszystkie choreografie samodzielnie, rejestrując je w długich, nieprzerywanych ujęciach. 

O tym, że zagra legendę tańca, Holland poinformował po raz pierwszy w 2021 roku. Produkcję rozwija Sony, a jej producentką jest Amy Pascal. Reżyserię powierzono Paulowi Kingowi, twórcy filmów o Paddingtonie i musicalu „Wonka”, natomiast scenariusz napisał Steven Levenson. Powstający projekt nie ma związku z filmem „Fred & Ginger” przygotowywanym przez Amazon i Automatik. Tam główne role grają Jamie Bell i Margaret Qualley, a fabuła koncentruje się na zawodowej i prywatnej relacji Freda Astaire'a oraz Ginger Rogers. 

Ciekawostką jest to, że obu odtwórców Freda Astaire'a w rozwijanych obecnie projektach łączy „Billy Elliot”. Holland rozpoczynał sceniczną karierę jako gwiazda londyńskiej wersji musicalu, natomiast Jamie Bell zdobył międzynarodową sławę dzięki filmowej adaptacji z 2000 roku. (PAP Life)