ON AIR
od 07:00 Śniadanie Mistrzów zaprasza: Łukasz Wojtusik

Tom Holland poprowadzi tegoroczne Oscary? Gala będzie miała gospodarza

Tegoroczna ceremonia rozdania Oscarów odbędzie się 27 marca. 94. już gala będzie transmitowana na żywo przez stację ABC. Wiadomo, że po raz pierwszy od 2018 roku, uroczystość będzie miała tylko jednego gospodarza. Rolą prowadzącego zainteresowany jest gwiazdor filmów o Spider-Manie, Tom Holland.

Tom Holland poprowadzi tegoroczne Oscary? Gala będzie miała gospodarza
Tom Holland/fot.Hutchins Photo/PAP/Newscom

Powrót gospodarza

Informację o tym, że ceremonia rozdania Oscarów będzie miała prowadzącego, podał prezes ABC Entertainment, Craig Erwich. „Usłyszeliście o tym jako pierwsi” – powiedział w trakcie wirtualnego spotkania z członkami Television Critics Association. Nie wyjawił jednak nazwiska osoby, która poprowadzi ceremonię.

Czeka na „angaż”

Zainteresowany tą jednodniową posadą jest Tom Holland, gwiazdor najbardziej kasowego filmu ubiegłego roku: „Spider-Man: Bez drogi do domu”. „Gdyby mnie o to poproszono, zgodziłbym się i bardzo dobrze bym się tym bawił. Naprawdę by mi się to podobało” – wyznał aktor w rozmowie z portalem „The Hollywood Reporter”. Występy na scenie – ceremonia powróci w tym roku do Dolby Theatre – to dla Hollanda nie pierwszyzna. Swoją karierę aktorską rozpoczynał od udziału w musicalu na podstawie filmu „Billy Elliot”.

Z informacji podawanych przez „The Hollywood Reporter” wynika, że przedstawiciele Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej już zwrócili się do Hollanda w celu przedyskutowania jego ewentualnego prowadzenia uroczystej gali.

Dziwne lata

Ostatni raz ceremonię rozdania Oscarów, jako jej jedyny gospodarz, poprowadził w 2018 roku Jimmy Kimmel. Rok później prowadzącym galę miał zostać Kevin Hart, jednak zrezygnował po skandalu, jaki wybuchł w związku z jego „internetowymi” wpisami. Rok później gala również odbyła się bez gospodarza.

Zeszłoroczne Oscary

Z kolei w 2021 roku tradycyjna ceremonia wręczenia Oscarów z uwagi na pandemię koronawirusa odbyła się w specyficznej formie. Zrezygnowano nie tylko z prowadzącego, ale i z urządzenia ceremonii w Dolby Theatre. Zorganizowana na stacji kolejowej Union Station ceremonia zanotowała znaczny spadek widzów, w stosunku do roku ubiegłego, oglądało ją na żywo jedynie 10,4 miliona widzów, co było najgorszym wynikiem w historii Oscarów. (PAP Life)