Remigiusz Mróz zameldował się na planie "Chyłki", a fani zasypali go pytaniami

Autor poczytnych kryminałów opublikował na swoim facebookowym profilu selfie z obsadą serialu „Chyłka”. „Piąty sezon już się kręci” - oznajmił i potwierdził, że jest to zarazem sezon ostatni.

Remigiusz Mróz zameldował się na planie "Chyłki", a fani zasypali go pytaniami
Remigiusz Mróz, Magdalena Cielecka, Filip Pławiak, Ireneusz Czop, Łukasz Palkowski, Wioletta Furmaniuk-Zaorska /fot.PAP/Paweł Supernak

Mróz rozpoczął swój post od słów: „Nowa Ekipa. Własnej marki lodów jeszcze nie mamy, ale jak już się rozkręcimy, to przynajmniej przypału z logotypami nie będzie, bo prawników u nas aż za dużo”. W ten sposób nawiązał do skandali wokół plagiatów zarzucanych słynnej grupie youtubowych influencerów, występujących jako Ekipa Fritza. Chodzi o to, że w lipcu Sylwester Wardęga zarzucił artystce z tej grupy Weronice „Wersow” Sowie, że używa logotypu, który skopiowała ze strony artysty z Francji. Teraz Ekipa Fritza ma kolejny problem z plagiatem, a poszło o wzór na koszulkach, sprzedawanych przez youtuberów. Chodzi o to, że założyciel Ekipy, Karol „Fritz” Wiśniewski, zaprezentował projekt takiej koszulki ze wzorem ściągniętym od luksusowej marki modowej Vetements.

To, że Mróz wspomniał o aferach z udziałem bezczelnych influencerów, nie oznacza oczywiście, że napisał o nich książkę. Można jednak przypuszczać, że ich przypadek zostanie wykorzystany w treści jednego z tyleż błyskotliwych, co cynicznych bon motów, które najpopularniejsza bohaterka jego książek, mecenas Joanna Chyłka, serwuje swojemu chłopakowi – mecenasowi Kordianowi Oryńskiemu, zwanemu przez nią Zordonem.

W serialu na podstawie książek Mroza, Chyłkę gra Magdalena Cielecka, a Oryńskiego Filip Pławiak. Obecnie na antenie TVN można oglądać czwarty sezon zatytułowany „Inwigilacja”. Piąty, ten, na którego planie zameldował się Remigiusz Mróz, ma mieć premierę na platformie VOD Player w listopadzie. Będzie nosił tytuł „Oskarżenie”.

Wiadomość Mroza o rozpoczęciu zdjęć do kolejnej serii przygód Chyłki i Oryńskiego przez miłośników jego prozy została przyjęta z entuzjazmem. Z komentarzy pod postem pisarza wynika, że nie dowierzają zapowiedziom, jakoby miał to być sezon ostatni. Pisarz postanowił odpowiedzieć tym, którzy odezwali się pod jego postem pierwsi. Przede wszystkim potwierdził, że faktycznie kolejnej „Chyłki” w telewizji „niestety” już nie będzie (choć książek o niej napisał aż 14 i serial nie dotarł nawet do połowy tej kolekcji), skomplementował Filipa Pławiaka w roli Zordona, a tym, którzy zasugerowali mu, że na wzór wspomnianej Ekipy Fritza, mógłby współtworzyć produkt spożywczy z logiem Chyłki, Mróz odpowiedział, że raczej nie byłyby to lody, a wódka na bazie tequili (ulubionego trunku literackiej i filmowej pani adwokat). „U nas będzie „Chyłkila”. I tylko jeden smak” - odpisał. (PAP Life)