Mel Gibson dostał główną rolę w thrillerze sensacyjnym „Hot Seat”

1 listopada w Nowym Meksyku rozpoczną się zdjęcia do thrillera sensacyjnego zatytułowanego „Hot Seat” („Gorące krzesło”). Film wyreżyseruje James Cullen Bressack („Miasto bezprawia”). Jak informuje portal „Deadline”, gwiazdą tej produkcji będzie Mel Gibson.

Mel Gibson dostał główną rolę w thrillerze sensacyjnym „Hot Seat”
fot.PAP/EPA

Film „Hot Seat” opowie historię byłego hakera, który zostaje zmuszony przez anonimowego mężczyznę do włamania się do nowoczesnego systemu bankowego. Jeśli tego nie zrobi, zdetonowana zostanie bomba podłożona pod krzesłem, na którym właśnie siedzi w swoim biurze. Gibson wcieli się w postać mężczyzny, który spróbuje uratować śmiertelnie zagrożonego hakera. Aby tego dokonać, będzie musiał uniknąć pułapek, którymi naszpikowany jest budynek biura.

„Hot Seat” powstanie dla należącej do studia Lionsgate firmy Grindstone Entertainment, a wyprodukują go Randall Emmett i George Furla, producenci takich filmów jak m.in. „Irlandczyk”, „Milczenie” czy „Ocalony”. Emmett próbuje też swoich sił jako reżyser. W 2022 roku do kin ma trafić jego thriller „Wash Me in the River” z Robertem De Niro, Jackiem Hustonem i Johnem Malkovichem w rolach głównych.

„Będzie to już trzeci nasz film z Melem Gibsonem. Jesteśmy szczęśliwi, że kontynuujemy naszą współpracę z tak ikonicznym i wyjątkowym artystą” – mówią zgodnym głosem Emmett i Furla. Wcześniej stworzyli razem filmy „Zabójczy żywioł” i „Poziom mistrza”. Także dla Jamesa Cullena Bressacka będzie to kolejna współpraca z ikoną kina sensacyjnego. Reżyserował już m.in. Bruce’a Willisa w filmach „Fortress” i „Survive the Game”, czy Stevena Seagala w filmie „Miasto bezprawia”.

Dla Mela Gibsona „Hot Seat” będzie jednym z wielu projektów, nad którymi pracuje. Ukończone są już zdjęcia do filmów „Dangerous” i „Last Looks” z jego udziałem. W postprodukcji znajdują się cztery inne tytuły, w których zagrał. To filmy „Panama”, „Bandit”, „Stu” oraz „Agent Game”. Aktualnie Gibson pracuje na planie filmu „On the Line” w reżyserii Romualda Boulangera. (PAP Life)