- Ostatnio widziałem „Lalkę” na Netfliksie. Paweł Maślona jest genialny. Mogę mu kawę podawać na planie zdjęciowym. Wszyscy aktorzy wspaniali. Wspaniały pomysł przeniesienia do współczesności tego, co nęka dzisiejszą młodzież i społeczeństwo. Jestem zachwycona. Ten serial oglądałam dwa razy z rzędu – powiedziała PAP Grażyna Szapołowska.
Aktorka odniosła się też do kwestii tego, że poza serialową „Lalką” wkrótce premierę będzie miała również jej filmowa odsłona w reżyserii Macieja Kawalskiego. - Może powstać trzecia i czwarta „Lalka”. Ważne, żeby takie świetne kino powstawało. Żeby młodzież uczyła się klasycznego języka. To jest tak, jak śpiewa się Szymborską, jej cudowne strofy, którymi młodzież nie operowała, ale raptem zaczyna operować. Nawet jak się czasami przeklnie, tak jak arystokracja przeklinała zawsze, to pomiędzy tymi przekleństwami jest też nauka dobrego wychowania, itd. – wyraziła pogląd.
Filmowa „Lalka” trafi do kin 30 września. W kinowej wersji role Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej kreują Marcin Dorociński i Kamila Urzędowska. W serialu zaś główne role grają Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska.
N 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni Szapołowska w pierwszej kolejności zamierza obejrzeć „Naszą rewolucję” - film Piotra Domalewskiego opowiadający o relacji Jacka i Grażyny Kuroniów. - Bardzo jestem ciekawa tego filmu. Ponieważ dopiero przed chwilą przyjechałam, więc będę szukała sposobności, by go gdzieś zobaczyć, dzisiaj albo jutro – powiedziała artystka.
„Nasza rewolucja” będzie miała kinową premierę 11 listopada. Na festiwalu w Gdyni film rywalizuje o Złote Lwy. (PAP Life)