Pierwsze „Sicario” trafiło do kin w 2015 roku i okazało się niespodziewanym sukcesem. Film Taylora Sheridana, wyreżyserowany przez Denisa Villeneuve'a, zebrał dobre recenzje, a dużym atutem produkcji była obsada z Blunt, del Toro i Brolinem. Trzy lata później powstała kontynuacja, „Sicario 2: Soldado”, w której del Toro i Brolin powrócili do swoich ról.
Według Deadline wszystkie trzy gwiazdy zapoznały się z najnowszą wersją scenariusza Knighta i zdecydowały się wrócić do serii. Dopiero wtedy rozpoczęto poszukiwania reżysera. Producenci spotykali się z kolejnymi kandydatami, a własne rozmowy z reżyserami odbywali również aktorzy. Ostatecznie wybór padł na McKinleya.
McKinley pracuje obecnie nad scenariuszem wspólnie z Knightem, uwzględniając przy tym uwagi głównych aktorów. Zdjęcia mają rozpocząć się na początku przyszłego roku. Za produkcję odpowiadać będą Molly Smith, Trent Luckinbill i Thad Luckinbill z Black Label Media oraz Basil Iwanyk i Erica Lee z Thunder Road. Jako producent powróci również Ed McDonnell.
Pierwsze dwie części „Sicario” wypuścił Lionsgate, ale trzeci film może trafić do innego studia. Twórcy rozpoczęli rozmowy z potencjalnymi partnerami i, według źródeł, kilka wytwórni jest już zainteresowanych projektem wraz z jego obsadą i zespołem twórczym. Na razie nie wiadomo, kiedy film trafi do kin.
Blunt można było ostatnio oglądać w filmie „Diabeł ubiera się u Prady 2”, a aktorka zakończyła również zdjęcia do „Cichego miejsca 3”. Brolin wystąpi wkrótce w „Upadku wieloryba”, którego premierę zaplanowano na 16 października. Del Toro jest natomiast świeżo po nominacji do Oscara za rolę w „Jednej walce po drugiej”. (PAP Life)