Akcja rozpoczyna się półtora roku po wydarzeniach pierwszego sezonu. Bohaterowie zakładają Biegun Szczęścia, ale prowadzenie placówki oznacza konfrontację z biurokracją, finansami i narastającym zmęczeniem. Jednocześnie zmieniają się ich rodziny, a dorastające dzieci zaczynają mierzyć się z problemami, których rodzice nie mogą już rozwiązać za nie.
W nowej odsłonie twórcy chcą przesunąć akcent z samego oswajania diagnozy na to, jak funkcjonowanie z dzieckiem neuroatypowym lub z niepełnosprawnością wpływa na całą rodzinę. Klara Kochańska-Bajon, reżyserka i twórczyni serialu, zwraca uwagę na relacje z rodzeństwem, dziadkami, rówieśnikami i partnerami. Drugi sezon ma pokazywać, że zaakceptowanie nowej sytuacji przez rodzica nie oznacza jeszcze, że równie łatwo zaakceptuje ją jego otoczenie.
Jednym z nowych tematów będzie dojrzewanie dzieci. Twórcy chcą przyjrzeć się także zjawisku „niewidzialnego dziecka”, czyli sytuacji, w której rodzeństwo osoby z niepełnosprawnością może czuć się pomijane i niedostrzegane. Ten sam problem, jak podkreśla Kochańska-Bajon, dotyczy zresztą również dorosłych bohaterów, którzy sami potrzebują uwagi, bliskości i poczucia, że ktoś ich zauważa.
Ważną zmianą w układzie bohaterów będzie także pojawienie się Pawła, partnera Kamy, którego gra Mateusz Damięcki. To zaangażowany ojciec, który nie ucieka od obowiązków i chce aktywnie uczestniczyć w wychowaniu, choć sam dopiero uczy się radzić sobie z emocjami. Serial rozszerzy w ten sposób temat rodzicielstwa o kolejne kwestie: problemy finansowe, opiekę nad starzejącymi się rodzicami, samotność czy potrzebę stworzenia bliskiej, wspierającej relacji.
Zmieniają się także poszczególni bohaterowie. Jerzy, który wcześniej całkowicie podporządkował swoje życie córce, uczy się na nowo walczyć o siebie. Tatiana musi zmierzyć się z lękiem przed dorastaniem syna, a Ula jako dyrektorka Bieguna Szczęścia za wszelką cenę chce stworzyć idealnie funkcjonującą szkołę, choć za uporządkowaną fasadą narastają problemy. Sama twórczyni wskazuje właśnie przemianę Uli jako jedną z najbardziej zaskakujących w drugim sezonie.
Nowa seria ma pozostać przy tonie znanym z pierwszej odsłony. Kochańska-Bajon zapowiada połączenie ciepła, humoru i emocjonalnej szczerości z historią o zmianie, również tej bolesnej. Jednym z celów twórców jest pokazanie, że rodzicielstwo nie daje pełnej kontroli nad życiem dziecka, a w momentach kryzysu warto poprosić o pomoc. Serial ma też przyglądać się rodzinie szerzej — jako wspólnocie, która nie zawsze musi odpowiadać tradycyjnemu modelowi.
Drugi sezon „Matek Pingwinów” będzie liczył sześć odcinków. Za reżyserię odpowiadają Klara Kochańska-Bajon i Jagoda Szelc, scenariusz napisali Kochańska-Bajon, Nina Lewandowska, Justyna Bilik, Ariadna Lewańska i Magdalena Żakowska, a producentem jest Agnieszka Kurzydło z MD4. W obsadzie znaleźli się m.in. Masza Wągrocka, Barbara Wypych, Magdalena Różczka, Tomasz Tyndyk, Mateusz Damięcki i Krystyna Janda. (PAP Life)