Za sukces najnowszego filmu Christophera Nolana odpowiada przede wszystkim ogromne zainteresowanie pokazami premium. „Odyseja” jest pierwszym filmem fabularnym nakręconym w całości kamerami IMAX, a widzowie masowo wybierali właśnie ten format. Z ekranów IMAX produkcja uzyskała 51,8 mln dolarów na całym świecie. Szczególnym powodzeniem cieszyły się seanse na taśmie 70 mm, na które bilety wyprzedawały się z dużym wyprzedzeniem, a część kin zdecydowała się uruchomić dodatkowe nocne pokazy.
Drugie miejsce zajęła „Vaiana”, która zarobiła w weekend 19 mln dolarów i zwiększyła krajowe wpływy do 82,1 mln dolarów, jak wynika z danych Box Office Mojo. Trzecią pozycję ex aequo zajęły „Minionki i straszydła” oraz „Toy Story 5”, które zarobiły po 14,8 mln dolarów. Pierwszą piątkę zamknęło „Martwe zło: Ogień” z wynikiem 5 mln dolarów. Horror zanotował przy tym największy spadek w pierwszej piątce weekendu. Łączne wpływy amerykańskich kin były o 41,4 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, co według analityków potwierdza wyjątkowo mocny sezon letni i daje nadzieję na najlepszy wynik całego rynku od 2019 roku.
Sukces „Odysei” jest tym bardziej imponujący, że film nie korzysta z rozpoznawalnej współczesnej franczyzy. Nolan sięgnął po klasyczny epos Homera i zrealizował trzygodzinne widowisko z kategorią wiekową R (w USA osoby poniżej 17. roku życia mogą obejrzeć film tylko z rodzicem lub opiekunem), które mimo ambitnego charakteru przyciągnęło do kin szeroką publiczność. Po sukcesie „Oppenheimera” reżyser po raz kolejny udowodnił, że jego nazwisko jest dziś jedną z najmocniejszych marek w Hollywood.
Film otrzymał od amerykańskiej publiczności ocenę A w badaniu CinemaScore, a pierwsze reakcje widzów i krytyków pozostają bardzo pozytywne. Ocena A w badaniu CinemaScore oraz bardzo dobre reakcje widzów sugerują, że „Odyseja” może utrzymać wysoką frekwencję także w kolejnych tygodniach. Jeśli tak się stanie, film ma szansę stać się jednym z największych kinowych przebojów 2026 roku. (PAP Life)